Media donoszą, że Małgorzata Sadurska, pracująca z Kancelarią Prezydenta, przechodzi do zarządu największego polskiego ubezpieczyciela. Będzie tam zarabiać ponad milion złotych rocznie a jeśli otrzyma wysoką premie, to być może jeszcze więcej. Te gigantyczne zarobki pracownicy Andrzeja Dudy można określić jako nepotyzm i kolesiostwo – mówią obserwatorzy życia politycznego. Tymczasem PiS nie chce zrobić nic dla emerytów i odrzuca dobre pomysły konstruktywnej opozycji w tym zakresie.

Skandaliczna pensja Małgorzaty Sadurskiej nie schodzi z czołówek gazet. W naszej ocenie jest to rażący przykład jak na polityce można zarabiać gigantyczne pieniądze. Sadurska wytrzymała w Kancelarii Prezydenta Dudy zaledwie dwa lata. Widocznie ministerialna pensja, i tak wysoka, to było zdecydowanie za mało. Co jednak mają powiedzieć na ten milion złotych rocznie emeryci, którzy często nie mają pieniędzy na leki i jedzenie?

Reklamy
Poprzedni artykułRozpad u Kukiza czy może Liroy przejrzał prawdziwą twarz lokaja PiSu?
Następny artykułBejda obnaża obłudę i manipulację telewizji