Czarne chmury nad prokuraturą. Od momentu wejścia w życie nowych przepisów, umożliwiających pytanie o śledztwa, prokuratura masowo raportuje posłom i senatorom ich status i postępy – donosi Dziennik Gazeta Prawna. Eksperci nie mają wątpliwości, że PiS stworzył w ten sposób kanał legalnego przekazywania wrażliwych informacji, które mogą mieć znaczenie w walce politycznej. W ten sposób łatwo też wpływać na prokuratorów, którzy wiedzą, którymi sprawami interesują się czołowi politycy.

Naszym zdaniem upolitycznienie prokuratury, do którego doprowadziło PiS, to bardzo zła informacja dla nas wszystkich. Na naszych oczach powstaje państwo totalitarne, w którym za kilka lat rządzące elity, pozbawione kontroli, mogą w dowolny sposób manipulować i sterować społeczeństwem a do usuwania niewygodnych jednostek będą używać upolitycznionej prokuratury. Ta Orwellowska wizja państwa wcale nie jest daleka od spełnienia. Wystarcza ciche przyzwolenie obywateli.

Reklamy

W tym kontekście jak żart brzmią słowa prokuratura krajowego, Bogdana Święczkowskiego, gdy półtora roku temu bronił ustawy przez zarzutami o możliwość upolitycznienia prokuratury – To nie jest artykuł pisany pod konkretne osoby. Dotyczy sytuacji ekstraordynaryjnych. Pomylił się pan, panie prokuratorze. Po prostu się pan pomylił.

Poprzedni artykułHipokryzja posła PiS czyli ponury cień PRL
Następny artykułSkandal! TVP reklamuje prywatną telewizję w… telewizji