Nasze źródła w sejmie mówią, że Paweł Kukiz i Piotr „Liroy” Marzec, którzy jeszcze do niedawna byli w jednym klubie parlamentarnym nienawidzą się nie z powodu polityki a z powodów artystycznych. Kukiz nie mógł znieść oskarżeń o chałturzenie i pisanie pod publiczkę, podczas gdy Liroy twierdzi, że tworzy od serca.

Oficjalnie Piotr Marzec zdecydował się przeprosić za nieinformowanie wyborców o konfliktach. Zapewnił, że do końca wierzył, że wszystko się ułoży. Podobno jednak scyzoryk od dawna juz mu się w kieszeni otwierał. I to bynajmniej nie z powodów politycznych, ale muzycznych. Cóż… rock and roll i rap to jednak dwa różne gatunki muzyczne.

Reklamy

Poprzedni artykułReferendum edukacyjne – PiS wstydzi się obywateli i obraduje pod osłoną nocy
Następny artykułMacierewicz współpracuje ze służbami specjalnymi Rosji?