Niedawno media donosiły, że poseł Jan Mosiński, członek komisji reprywatyzacyjnej na prywatnym koncie na twitterze pozwala sobie na ostre ataki pod adresem oponentów politycznych. Teraz jego prywatne konto na twitterze nie istnieje.

Od 2012 roku poseł publikował tweety jako @motyl1956 oraz oficjalnie jako @MosinskiJan. Tweety publikowane z konta oficjalnego to relacje klasycznego polityka wiernego swojej partii. Te z konta @motyl1956 brzmiały bardziej bezpardonowo: „Biedroń – pederasta”, „Szejnfeld – kaliski żyd, ma jakieś kompleksy”,  „Smolar – etatowy żyd, asystent siepacza bezpieki” itp. Teraz zniknęło całe konto. Czyżby słynący z ostrego języka poseł sam się nim skaleczył? A może jednak czegoś się przestraszył? W końcu za znieważanie jest paragraf.

Reklamy
Poprzedni artykułPrezydent Duda to wydmuszka – uważa znany reżyser
Następny artykuł„Pełniąca obowiązki premier” – tak opozycja nazywa Beatę Szydło