Ujawniamy tajny plan rządzących: wizyta Trumpa pretekstem do wiecu partyjnego

“Tysiące ludzi, biało-czerwone flagi a wśród nich partyjne loga. Te obrazki będą piękne i przydadzą się do kampanii wyborczej do samorządów a potem do Sejmu. Nie musimy nawet ściągać za dużo ludzi, sami przyjdą z ciekawości” – powiedział nam z uśmiechem jeden z polityków PiSu. Prezes będzie zadowolony.

Z całego kraju do Warszawy mają zjechać partyjni działacze, by w ten sposób wzmacniać przekaz o sukcesach i sile słabnącej w sondażach partii. To wszystko pokaże państwowa telewizja w niekończących się przebitkach. Przygotowana jest też odpowiednia narracja do internetu, są hashtagi i przekaz o zakłócającej ważną wizytę opozycji oraz niemieckich wpływach na jedną z partii.

Reklamy

Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej. 

Naszym zdaniem wizyta prezydenta USA, Donalda Trumpa, powinna być przede wszystkim okazją do twardych rozmów rządu na temat zniesienia wiz. Polacy są bardzo źle traktowani na granicach USA, ciągle jak obywatele państwa trzeciej kategorii i hurraoptymistyczne obrazki w telewizji tego nie zmienią. Najpierw wizy, potem rozmowy o interesach – tak powinien brzmieć jednolity przekaz rządu i opozycji. Niestety duża część członków PiS woli zajmować się pustymi gestami i dawaniem Amerykanom okazji do zarobku.