Dziennik Gazeta Prawna poinformował, że posłowie usłyszeli ultimatum, że jeśli do wakacji trzy ustawy nie zostaną przegłosowane, to jesienią odbędą się wybory parlamentarne.

Jak podał DGP podczas zwołanego naprędce posiedzenia klubu Prawa i Sprawiedliwości miał to przekazać posłom wicemarszałek Ryszard Terlecki. O jakie ustawy chodzi? Zdaniem rozmówcy dziennika o ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, nowe prawo wodne oraz ustawę dotyczącą Funduszu Dróg Samorządowych czyli „benzyny plus”.

Reklamy

Podobno jeśli nie zostaną one przegłosowane, to na jesieni miałyby się odbyć przyspieszone wybory parlamentarne. Wówczas dla ewentualnych rozłamowców miałoby braknąć miejsca na listach wyborczych.

My już znamy z historii Polski takie momenty, kiedy wszyscy musieli mieć takie same poglądy jak partia kierująca krajem. Czy PiS nie boi się, że wyborcy już zaczynają widzieć podobieństwo? Przypominamy też, że już raz PiS rozwiązał parlament, a chwilę potem przegrał wybory.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Poprzedni artykułŻenujące wpadka telewizji publicznej. Fani Dżemu wściekli za porównanie Riedla z Martyniukiem
Następny artykułTo tylko mięso do głosowania. Parlamentarzyści PiS nie mogą mieć własnego zdania.