Na stronie telewizji Republika opublikowano list otwarty Pawła Zastrzeżyńskiego do Premier Beaty Szydo w sprawie niebezpieczeństw związanych z transmisjami na żywo na YouTube. Czy publicyście i dokumentaliście wspierającemu partię rządzącą marzy się cenzura?

Zastrzeżyński pochylił się ze swoistą troską nad młodzieżą transmitującą na żywo różne wydarzenia i w liście otwartym do premier Beaty Szydło napisał m.in. „Oni korzystając z szerokopasmowego internetu zbudowali na bazie nowego zjawiska, czyli internetowego przekazu na żywo, strukturę całkowicie odbiegającą od norm społecznych, zwłaszcza w formie językowej, pełnej wulgaryzmów i łamania wszelkiego tabu, które do niedawna funkcjonowało wyłącznie w ukrytej przestrzeni środowisk przestępczych czy patologicznych. W zupełnie zanarchizowanej przestrzeni starają się budować swój kodeks postępowania, który jest sprzeczny z dotychczas przyjętymi normami społecznymi.”

Reklamy

Podał przykład przekazów na żywo z 14 lipca „kiedy to padł rekord oglądalności jednego ze streamów, w którym młodzi ludzie postanowili wywoływać duchy. Przy olbrzymiej widowni (użytkownicy YouTuba to 5,5 miliona osób) przede wszystkim młodzieży i co istotne dzieci, szargali imię śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, katastrofy smoleńskiej, a zwłaszcza świętości wynikającej z tradycji 1000 letniego chrztu Polski, tego olbrzymiego dziedzictwa.”

Dalej napisał, że „Należy przeciwdziałać temu zjawisku w chwili gdy jest jeszcze ono na etapie rozwoju. Trzeba to przerwać! Można zrobić odniesienie do historii, gdy młodzież w Niemczech wybijała szyby i malowała swastyki, z tego wyrósł faszyzm. Dziś takim zagrożeniem i nowym zalążkiem trzeciego totalitaryzmu po faszyzmie i komunizmie może być bezpośrednio okultyzm i anarchia. Jesteśmy już świadkami tego w ostatnich wydarzeniach za naszą zachodnią granicą.”

I zaproponował: „Proszę rozważyć ten problem zwłaszcza w nowej ustawie dotyczącej Mediów Narodowych. W obecnej zupełnie dziewiczej sytuacji dla formy i przekazu treści, pominięcie przekazu internetowego zwłaszcza YouTubowego Streama byłoby zaniechaniem, które w młodym społeczeństwie miałoby nieodwracalne skutki.”

A my tylko nieśmiało podpowiadamy, że takie transmisje są możliwe również m.in. na portalu społecznościowym Facebook, Instagram i w kilku innych miejscach w internecie. Są to portale, których główne siedziby są poza granicami kraju. Te portale ocenzurowane w takich krajach jak Chiny czy Korea. Dlatego pytamy, czy Zastrzeżyński chce tu wprowadzić taką cenzurę jak np. w Chinach? Tam internet jest cenzurowany przez władze państwowe w ramach projektu „Golden Shield Project”. Niektóre strony nie ładują się w ogóle, a niektóre ładują się tak długo, że czekanie i tak nie ma sensu. W przeglądarce na komputerze największe portale społecznościowe i usługi sieciowe po prostu nie działają. Czy to jest marzeniem Pawła Zastrzeżyńskiego? Bo niby jak premier ma wpłynąć na młodzież i jak rozważyć to w ustawie o Mediach Narodowych?

 

Źródło: TV Republika

Poprzedni artykułKompromitacja „słynnego” agenta – nabrał wody w usta
Następny artykułWiceminister z wyrokiem