21 stycznia 2022

Ponad 500 afer

Od 2015 roku w Polsce nie ma prawie dnia, żeby nie wybuchła jakaś afera, związana z władzą.

Strona głównaOpinieRząd planuje totalną inwigilację naszych dochodów

Rząd planuje totalną inwigilację naszych dochodów

Ministerstwo Finansów chce wiedzieć, kto ma ile pieniędzy na rachunkach bankowych w tym celu Minister Finansów, Mateusz Morawiecki zapowiedział, że z dniem 01.09.2017 rok ma wejść w życie przepis nakazujący dzienne raportowanie salda i wszystkich operacji dokonanych przez przedsiębiorcę na rachunku bankowym.

Raport z rachunków bankowych – co 24 godziny, wyłączając soboty i święta – musiałoby przekazywać w sumie około 80 tys. firm w kraju. Obowiązek dotyczyłby zarówno dużych przedsiębiorców, jak i małych i średnich firm. Oznacza to, że fiskus będzie miał pełną wiedzę o każdym rachunku bankowym i wszystkich operacjach.

Reklamy

 

Celem nowych przepisów, jest nie tylko rzekome uszczelnienie systemu podatkowego, ale sprawdzenie wszystkich sald wszystkich firm w celu konfiskaty pieniędzy z rachunków bankowych.

Doradcy podatkowi nie mają żadnych wątpliwości, że w przypadku, kiedy fiskus będzie miał wiedzę, że na rachunku firmowym jest kilkaset tysięcy, a kapitał zakładowy spółki to jedynie 5 tys. – natychmiast zablokuje konto, po to aby w trybie administracyjnym skonfiskować pieniądze w majestacie „prawa i sprawiedliwości”.

Szanse podatnika, że uchroni się przed konfiskatą pieniędzy są minimalne, bo to podatnik musi udowodnić niewinność, a urzędnik skarbowy może wszystko, gdyż jego uprawnienia są nieograniczone.

Szykuje się największy w historii III RP skok fiskusa na kasę przedsiębiorców. PIS zresztą nigdy nie ukrywał, że przedsiębiorcy to nie ich półka wyborców.

Decyzje będą zapadały lawinowo i bez zbędnej zwłoki. W tym celu powołane zostaną odpowiednie sekcje do analizy rachunków. Gotowy raport trafi do komórki, która bezzwłocznie zablokuje rachunek i nastąpi wszczęcie postępowania.

Urzędnicy KAS będą działać szybko i z zaskoczenia. Zablokują i skonfiskują Twoje pieniądze. Pomoże im w tym ustawa o konfiskacie rozszerzonej, którą można zastosować w stosunku do każdego i niemal w każdym przypadku, bo wystarczy samo podejrzenie urzędnika, a tryby machiny administracyjnej ruszą pełną parą.

Już wcześniej Mateusz Morawiecki odgrażał się, że zamierza w tym roku pozyskać dodatkowe 15 – 20 mld zł z podatku VAT, a część firm uczciwych stanie się ofiarami tego planu.

– Czasami rzeczywiście jakaś róża zostanie skrzywdzona, jak te lasy płoną, ale ja nie chcę, aby te lasy płonęły – wyznał bezczelnie Morawiecki podczas konferencji prasowej w Krakowie.

Najwyraźniej czasy przyjazne przedsiębiorcom mamy już za sobą.

 

Źródło: portal.pl

Musisz o tym wiedzieć!