Wczoraj w nocy Jarosław Kaczyński zwyzywał opozycje od kanalii. Powiedział też, że wycierają sobie „zdradzieckie mordy imieniem jego świętej pamięci brata”. Dziś słowa „mordy” użyła posłanka Krystyna Pawłowicz. Awantura miała miejsce tuż przed obradami komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

„Macie mordy, tak jak prezes powiedział. Zdradzieckie mordy!” – Krzyczała zwracając się do opozycji, posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. O reakcję na te słowa zaapelowano do wiceprzewodniczącego komisji. Jednak Andrzej Matusiewicz (PiS) odparł, że nie będzie reagować na wypowiedzi, jakie padają przed rozpoczęciem posiedzenia.

Reklamy

Pawłowicz w swojej wypowiedzi nawiązała do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział: „Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego świętej pamięci brata, niszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami!” – oświadczył lider PiS w Sejmie z wtorku na środę w czasie drugiego czytania projektu ustawy o Sądzie Najwyższym.

Jak widać chamstwo prezesa jest zaraźliwe.

Źródło: tvn24

Poprzedni artykułSkandaliczna wypowiedz polityka PiS. Stracił rozum?
Następny artykułKomisja sprawiedliwości jak w czasach stalinowskich