20 stycznia 2022

Ponad 500 afer

Od 2015 roku w Polsce nie ma prawie dnia, żeby nie wybuchła jakaś afera, związana z władzą.

Strona głównaOpinie„Dziennikarze" TVP pokazują nieprzyzwoite gesty, a potem PiS twierdzi, że tak się...

„Dziennikarze” TVP pokazują nieprzyzwoite gesty, a potem PiS twierdzi, że tak się pozdrawiają uczestnicy protestu

Reporterzy TVP Info Filip Styczyński i Lucjan Ołtarzewski na czwartkowej demonstracji przed Sejmem pokazywali nieprzyzwoite gesty pod adresem demonstrantów. Samuel Pereira twierdził, że „tylko” pozowali do zdjęć.

Chyba nigdy w historii Telewizji Publicznej nie zrobił tej stacji większej krzywdy niż reporterzy TVP Info Filip Styczyński i Lucjan Ołtarzewski, którzy na demonstracji przed Sejmem pokazywali wyciągnięte środkowe palce. Pokazali jej prawdziwe oblicze i obowiązujące w niej zaniżone standardy. Skrytykowało ich za to na Twitterze wielu dziennikarzy, m.in. Paweł Szot z „Wiadomości”. Wprawdzie dyrektor TAI Klaudiusz Pobudzin szybko poinformował, że zdecydował o zawieszeniu współpracy ze Styczyńskim i Ołtarzewskim, ale „mleko się rozlało”. Samuel Pereira początkowo stwierdził, że Styczyński i Ołtarzewski nie prowokowali demonstrujących, tylko pozowali do zdjęcia, ale szybko usunął ten wpis. – Nie było to do policji czy demo, to było pozowanie jak napisałem, ale nie, nie popieram takiego zachowania. Skasowałem mojego tweeta, bo niesłusznie został odebrany jako obrona takiego zachowania – wyjaśnił Pereira w kolejnych wpisach.  Bronię atakowanych dziennikarzy mediów publicznych, ale takie zachowanie obraża godność tego zawodu… – stwierdziła Zuzanna Dąbrowska z Radia Maryja. – Nie ma żadnego usprawiedliwienia. To skandal – ocenił Antoni Trzemiel z „Wiadomości” TVP1 i Dorzeczy.pl. Ich wypowiedzi przytoczył portal Wirtualnemedia.

Reklamy

Dwa nagrania pokazującego reporterów Filipa Styczyńskiego i Lucjana Ołtarzewskiego na demonstracji przed Sejmem zamieścił na Twitterze Adam Kądziela, szef młodzieżówki Nowoczesnej. Na pierwszym filmiku widać, jak reporterzy TVP Info pozują, pokazując wyciągnięte środkowe palce. Na drugim Filip Styczyński tłumaczy pytającemu go Kądzieli, że tak naprawdę pokazywał dwa palce.

Źródło: wirtualnemedia.

Musisz o tym wiedzieć!