Internauci szeroko komentują orędzia, które zostały nadane w telewizji. Przemowy o tej samej godzinie wygłaszali prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło. Kolejność przemówień różniła się w poszczególnych stacjach.

Późnym popołudniem zapowiadano jedynie orędzie prezydenta. Miało się ono rozpocząć o godzinie 19:57. Tuż przed 20 pojawiły się informacje, że orędzie wygłosi także premier. W TVP Info najpierw pokazano wystąpienie premier Beaty Szydło, następnie prezydenta. W Polsacie News i na TVN24 odwrotnie. Pałac Prezydencki zamieścił transmisję orędzia na Facebooku w momencie, gdy zaczynało się ono w Polsacie News i TVN24. Internauci byli zdezorientowani.

Reklamy

Portal Onet przypomniał, że w październiku 2015 roku, tuż przed wyborami parlamentarnymi, z orędziami wystąpili zarówno prezydent Andrzej Duda, jak i premier Ewa Kopacz. Wtedy w TVP jako pierwsze wyemitowała wystąpienie głowy państwa, a dopiero po nim – Prezes Rady Ministrów. My przypominamy, że wówczas prezesem TVP nie był jeszcze Jacek Kurski z PiS.

Z kolei w 2007 roku, w podobnej sytuacji, gdy z orędziem chciał wystąpić ówczesny premier Jarosław Kaczyński i marszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO), to pierwszeństwo dostał jednak szef rządu, mimo że jak przypomina Onet w hierarchii stanowisk w państwie wyżej znajduje się właśnie marszałek izby wyższej polskiego parlamentu. My w tym miejscu przypominamy, że wówczas prezesem TVP był… Andrzej Urbański z PiS.

Ustawa Krajowej Rada Radiofonii i Telewizji reguluje kwestię emisji przez TVP orędzia najważniejszych osób w państwie. W art. 23 ust. 2 ustawy o radiofonii i telewizji jest napisane, że „jednostki publicznej radiofonii i telewizji umożliwiają naczelnym organom państwowym bezpośrednią prezentację oraz wyjaśnianie polityki państwa”. Rozporządzenie wydane we wrześniu 1996 roku twierdzi, że „Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Marszałek Sejmu i Marszałek Senatu oraz Prezes Rady Ministrów mogą w programach publicznej radiofonii i telewizji w sposób bezpośredni prezentować oraz wyjaśnia politykę państwa”. Ustawa twierdzi, że orędzie nie powinno trwać dłużej niż 10 minut i musi być „wyraźnie wyodrębnione” w programie. „O zamiarze wystąpienia, przewidywanym czasie jego trwania oraz wskazanym paśmie emisji właściwa jednostka publicznej radiofonii i telewizji powinna zostać powiadomiona nie później niż 12 godzin przed emisją – czytamy dalej. W „szczególnie uzasadnionych przypadkach” ten czas może zostać skrócony. a my przypominamy, że informacje o orędzi premier Beaty Szydło pojawiły się kilka godzin po informacji o orędzi prezydenta. To zachwianie kolejności wystąpień przed kamerami TVP powoduje, że musimy zapytać: Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że doszło do upartyjnienia telewizji publicznej? Nie ma lepszego dowodu, że TVP to jest TVPiS?

Źródło: onet, twitter

Poprzedni artykułInternauci masakrują Kukiza. Chciał przypisać sobie zasługi protestujących
Następny artykułCzy posłowie PiS popełnili przestępstwo? Sprawę ustawy o Sądzie Najwyższym bada prokuratura