Oskarżony przez prokuraturę o malwersacje finansowe będzie pilnował naszych pieniędzy w KNF?

Andrzej Diakonow został nowym zastępcą szefa Komisji Nadzoru Finansowego. Ma odpowiadać m.in. za ochronę klientów. Wcześniej był wiceministrem, posłem, wójtem, doradcą w NIK. Odszedł z PiS po za rzutach o malwersacje. Ostatnio działał w Ruchu Narodowym.

Jak podano w komunikacie, w środę na wniosek przewodniczącego urzędu Marka Chrzanowskiego premier Beata Szydło powołał Diakonowa na zastępce szefa KNF.

Reklamy

Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej. 

“Będzie odpowiadał w Urzędzie KNF za wykonywanie zadań związanych z audytem i kontrolą wewnętrzną, administracją, informatyką oraz ochroną klienta. Przewodniczący KNF Marek Chrzanowski będzie nadal sprawował nadzór nad pionem bankowym” – brzmi komunikat. Tymczasem portal Money.pl zwraca uwagę, że Andrzej Diakonow choć od kilku lat działał w Ruchu Narodowym, w latach 90. był w Porozumieniu Centrum założonym przez braci Kaczyńskich. Wszedł też do rządu Jana Olszewskiego jako pełniący obowiązki ministra gospodarki przestrzennej i budownictwa. W 2001 roku z list PiS został wybrany na posła, ale mandatu zrzekł się już w 2003 roku w związku z wysuwanymi pod jego adresem przez prokuraturę oskarżeniami o malwersacje finansowe za czasów jego rządów w Ciech. Jeszcze wcześniej działał w PZPR, choć tłumaczył, że musiał się zapisać do partii, by móc studiować.

Źródło: Money.pl