Zaledwie sto osób demonstrowało w Krakowie pod Wieżą Ratuszową pod hasłem „totalna mobilizacja przeciwko totalnej opozycji”. Pretekstem do manifestacji były niedawne protesty w obronie sądów powszechnych. Organizatorzy twierdzili, że spotykają się aby „sprzeciwić się coraz radykalniejszym działaniom podejmowanym przez część obozu opozycyjnego”.

Wśród organizatorów były niemal wyłącznie partie i ruchy nacjonalistyczne (m.in. Małopolscy Patrioci czy Obóz Narodowo Radykalny) razem ze swoimi flagami z symbolem falangi. Widoczny był także baner klubu Gazety Polskiej oraz „Solidarności”.

Reklamy

Otwierający zgromadzenie przypomniał, że tytuł manifestacji nawiązuje do słów Grzegorza Schetyny, że opozycja musi być totalna.

„Ostatnie wydarzenia pokazują, że nie są to puste słowa. Dlatego nie jesteśmy tutaj, aby rozmawiać o propozycjach konkretnych ustaw, ale aby przypominać politykom, że interesy partyjne nie usprawiedliwiają wyniszczania kraju. Apeluję do osób uczestniczących – nieraz w dobrej wierze – w inicjatywach sprzeciwu wobec reform Sądu Najwyższego: spójrzcie krytycznie na formy waszych działań, ich inicjatorów i beneficjentów. Żądamy też od mediów: zaniechajcie manipulacji i eskalacji konfliktów wewnętrznych” – grzmiał organizator.

Odczytano „dowody” na tezę, że działania opozycji mają na celu potęgowanie napięć w kraju. Wśród dowodów znalazł się między innymi 16-punktowy plan Fundacji „Otwarty Dialog” (konkretnie prywatny wpis na Facebooku jej prezesa – Bartosza Kramka, porównujący sytuację wokół reformy sądownictwa do ukraińskiego Majdanu), a także związki fundacji z biznesmenem Georgem Sorosem. Kolejnymi dowodami była wypowiedź Franza Timmermansa, twierdzącego, że Komisja Europejska rozważa uruchomienie wobec Polski art.7 traktatu unijnego., a także różne wypowiedzi liderów opozycji, Ryszarda Petru oraz Grzegorza Schetyny.

 

 

Po oficjalnym zakończeniu manifestacji głos zabrała członkini klubu Gazety Polskiej, która zachęcała wszystkich uczestników zgromadzenia do pomocy przy zbieraniu podpisów pod wnioskiem o reformę sądów.

A my pytamy: nie mogli skorzystać w Krakowie ze spacerowiczów i turystów? Ponoć Kraków to najbardziej oblegane miasto w Polsce, a na manifestacje to przecież tylko spacerowicze i turyści chodzą.

Źródło: Gazeta Wyborcza, Gazeta Krakowska, twitter

Poprzedni artykułOgórek insynuuje, że Borowski zmienił nazwisko. On odpowiada: „Ktoś puka OD DOŁU W DNO. To pani Magda Ogórek!”
Następny artykułChciał się promować na meczu ale go wygwizdali. Kompromitacja Macierewicza