Media wspierające rząd nie przebierają w środkach, by podtrzymywać słabnące notowania PiS. Tym razem na celowniku medialnych cyngli znalazł się lider zespołu U2, Bono. Skrytykował on ze sceny rządy PiS, jako zagrażające wolności w naszym kraju. To wystarczyło, by ruszyła medialna nagonka.

Jak postanowiono skompromitować lidera U2? Pokazano jego zdjęcia ze spotkań ze światowymi przywódcami, w tym Władimirem Putinem. Rzekomo miało to dyskredytować go w oczach polskiej opinii publicznej. Podobną narrację przyjęły również konta internetowych trolli, wspierających rząd, także na Twitterze.

Reklamy

Naszym zdaniem tego typu metody są obrzydliwe. Wygląda na to, że podzielone i skłócone PiS co kilka dni wybiera sobie nowego wroga i próbuje go ze wszelkich sił niszczyć. Warto przypomnieć, że za czasów komunizmu też prowadzono tego typu walkę z artystami, niszcząc i krytykując na łamach reżimowych mediów.

https://twitter.com/woytazz78/status/892325456963395584

źródło: Wsensie.pl, twitter

Poprzedni artykułBezmyślność ministra Szyszki będzie nad drogo kosztować. Gigantyczne kary za wycinkę Puszczy
Następny artykułPlan Morawieckiego nie działa. Najgorsze wyniki od 11 lat