„Od dzisiaj koncentrujemy się na tym, co przed nami” – przekonywał w „Faktach po Faktach” na antenie TVN24 Patryk Jaki, komentując zawetowanie przez prezydenta Andrzeja Dudę dwóch ustaw dotyczących sądownictwa. zarzucił TVN stronniczość i nierzetelność, a spytany przez Katarzynę Kolendę-Zaleską o konkretne słowa i audycje oraz ich autorów powiedział, że przygotuje się na następne spotkanie.

Nie było tak, że jest zagrożony trójpodział władzy – przekonywał Jaki twierdząc, że Bono i agencja Moody’s oglądają TVN i dlatego źle oceniają reformę sądownictwa. Na pytanie o wywiady Zbigniewa Ziobry nt. reformy sądownictwa i weta prezydenta udzielone „Rzeczpospolitej” oraz „Sieci prawdy” oraz brak szacunku do prezydenta przekonywał, że minister go szanuje. Wówczas Katarzyna Kolenda-Zaleska zacytowała konkretne przykłady z wywiadów, z których wynikało, że Zbigniew Ziobro traktuje prezydenta Dudę z pobłażaniem, jako polityka „bez wielkiego doświadczenia”, ale takiego, który dzięki mądrym radom będzie potrafił podjąć trafne decyzje. Minister sprawiedliwości sugerował też, że prezydent jest politykiem chwiejnym. Bo przecież przedstawiciele „dobrej zmiany” nie mogą „stwarzać wrażenia, że ulegają akcjom protestacyjnym, które rzeczywiście są dość nieliczne”. Jaki twierdził jednak, że w wywiadach padają słowa o najwyższym szacunku do głowy państwa. „Z szacunkiem do głowy państwa będziemy się zastanawiali, jak mimo wszystko przeprowadzić reformę wymiaru sprawiedliwości, ponieważ w mojej ocenie jest ona konieczna” – dodał w rozmowie z Katarzyną Kolenedą-Zaleską.

Reklamy

Źródło: tvn24

Poprzedni artykułPorażka PiS w sieci. Internauci obnażają propagandę
Następny artykułKoniec rzadu PiS? Gowin miał być premierem