Prezydent Andrzej Duda podpisał Prawo wodne – poinformowała Kancelaria Prezydenta. Przepisy wprowadzają opłaty za pobór wody m.in. przez energetykę, przedsiębiorców czy rolników, a także tzw. podatek denny. Taryfy za dostarczanie wody mieszkańcom mają pozostać bez zmian do końca 2019 r.

Nowe przepisy pozwolą spełnić Polsce ostatni z tzw. warunków ex ante, czyli warunek wstępny pozwalający odblokować 3,5 mld euro z funduszy unijnych na inwestycje związane w gospodarką wodną, w tym przeciwpowodziową. Prawo wodne będzie w pełni wdrażać przepisy unijnej Ramowej Dyrektywy Wodnej, w tym kontrowersyjny artykuł 9., mówiący o zwrocie kosztów usług wodnych. Polska była już upomniana przez Komisję Europejską za niewdrożenie tych przepisów. Ustawa implementuje w sumie 8 unijnych dyrektyw m.in. ściekową i azotanową.

Reklamy

Ponieważ kwestia opłat i ewentualnych podwyżek dla mieszkańców wzbudzały podczas prac nad ustawą najwięcej sporów, więc w ustawie znalazł się zapis, że nowe przepisy nie mogą być podstawą do zmiany taryf za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków od mieszkańców w 2018 i 2019 roku.

Autorzy ustawy zwracają uwagę, że musimy zacząć lepiej zarządzać zasobami wodnymi w naszym kraju. Polskie zasoby wynoszące rocznie 1,5-1,6 tys. metrów sześc. na jednego mieszkańca są bowiem jednymi z najniższych w Europie. To prawie tyle, co w Egipcie.

Więcej za wodę mają za to płacić największe gospodarstwa, które zużywają najwięcej wody; prowadzą dużą hodowlę zwierząt (ok. 3,1 tys.). Płacić za wodę będą ponadto hodowcy ryb; posiadacze stawów hodowlanych.

Pobór wody do 5 tys. litrów na dobę do celów rolniczych będzie bezpłatny.

Źródło: Onet

Poprzedni artykułKompromitacja ministra. Polityczna agitacja zamiast konferencji naukowej
Następny artykułBezczelność ministra Szyszko przekracza wszelkie granice. Chamskie odzywki do dziennikarza