„Zdjęcia robić wolno, ale policja chce wiedzieć co się robi i komu.” Takie słowa usłyszał Jarosław J. Szczepański od policji, gdy robił zdjęcia w pobliżu swojego miejsca zamieszkania. Mężczyzna ma to nieszczęście, że jego dom znajduje się w okolicy siedziby PiS.

– Uważajcie więc, kiedy idziecie koło siedziby PiS, bo jest – jak widać stały nadzór policyjny i na chodniku zdjęć robić nie wolno – napisał na swoim profilu na Facebooku Jarosław J. Szczepański – były rzecznik TVP, doradca Bronisława Komorowskiego, dziennikarz i publicysta. Wraz z z nim zatrzymano jeszcze jednego mężczyznę (na zdjęciu). Obaj czekali na przyjazd oficera z komisariatu przy Opaczewskiej.

Reklamy

– Policja chce wiedzieć co się robi i komu. Więc oświadczam, że mojemu imiennikowi zdjęć nie robię. Nie muszę – napisał Szczepański.

Jarosław Józef Szczepański to dziennikarz i publicysta. W 1989 był uczestnikiem obrad Okrągłego Stołu jako sekretarz podzespołu górniczego z ramienia strony solidarnościowej. Po utworzeniu rządu Tadeusza Mazowieckiego objął stanowisko zastępcy dyrektora biura prasowego, następnie pracował jako komentator ekonomiczny Radia Wolna Europa. Był też zastępcą redaktora naczelnego „Nowej Europy”. Od 1993 do 1997 kierował redakcjami ekonomicznymi Radia-Info i Radia dla Ciebie. Prowadził telewizyjne programy gospodarcze, zajmował się także publicystyką w prasie. W latach 1997–2000 pracował jako waszyngtoński korespondent polskich mediów. Od 2000 do 2002 zajmował stanowisko wicedyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, był rzecznikiem prasowym zarządu Telewizji Polskiej (2004–2006). Był też doradcą medialnym Bronisława Komorowskiego, a w latach 2007–2008 był dyrektorem Biura Prasowego Kancelarii Sejmu RP.

Źródło: Facebook, Wikipedia

Poprzedni artykułKłamstwo to jego znak rozpoznawczy?
Następny artykułPiSowscy sędziowie Trybunały Konstytucyjnego nie mają wstydu. Otwarcie przyznają się do kontaktów z partyjną…