Trwają prace nad opłatą medialną, która ma zastąpić dotychczasowy abonament RTV w finansowaniu działalności Telewizji Polskiej i Polskiego Radia. Według wiceministra Jarosława Sellina, wynosić będzie najpewniej 8 zł miesięcznie.

Opłata medialna, nazywana często też audiowizualną, wzorowana będzie na rozwiązaniach funkcjonujących w innych krajach europejskich. Zgodnie z założeniami resortu kultury, płacić ją ma każdy dorosły człowiek, niezależnie od tego, czy posiada odbiornik telewizyjny i radiowy, czy nie. Doliczana ma być bowiem do podatku PIT czy KRUS.

Reklamy

 

Obecnie abonament płaci jedynie 9 proc. wszystkich gospodarstw domowych w Polsce. Co najmniej 26 proc. gospodarstw jest zwolnionych z tego obowiązku, m.in. ze względu na zaawansowany wiek ich mieszkańców. Jednak połowa Polaków w ogóle nie zarejestrowała swojego telewizora, chociaż – według danych GUS-u – odbiornik telewizyjny jest niemal w każdym polskim domu.

Ze względu na powiązanie z podatkiem, od opłaty medialnej nie będzie można uciec, ale ma być niższa niż abonament. „Na podstawie wstępnych kalkulacji myślę, że to będzie 8 złotych miesięcznie, ale jeszcze zobaczymy” – powiedział Sellin.

Zgodnie z prawem obecnie każde gospodarstwo domowe płacić musi miesięcznie 22,70 zł. Wysokość opłaty abonamentowej nie zależy od liczby osób mieszkających w gospodarstwie domowych. Przy opłacie medialnej w proponowanej wysokości 8 zł, dwie pełnoletnie osoby mieszkające razem zapłacą faktycznie mniej, niż wynosi obecny abonament. Jednak jeśli pod jednym dachem będzie mieszkać trzech dorosłych, to zapłacą więcej.

Prawdopodobnie opłata medialna nie będzie płacona co miesiąc, ale raz na 12 miesięcy. Powodem ma być jej powiązanie ze składaniem zeznań podatkowych.

Projekt ustawy wprowadzającej nowy system finansowania mediów publicznych ma zostać zaprezentowany przez resort kultury jesienią br. Kiedy ustawa wejdzie w życie nie wiadomo. Musi najpierw uzyskać notyfikację w Komisji Europejskiej, co może potrwać wiele miesięcy.

PiS chce wprowadzić nowy projekt i zapewnić zdecydowanie większy strumień pieniędzy dla mediów publicznych, które obsadził swoimi zwolennikami. Na razie kierowana przez Jacka Kurskiego TVP cieszy się pożyczką od rządu w wysokości 800 mln zł, którą ma spłacić do 2023 roku.

Źródło: Business Insider

Poprzedni artykułPaństwo inwigilacji rośnie w siłę. Meldunek ma być obowiązkowy
Następny artykułNepotyzm według ministra zdrowia? Pół miliona dla fundacji kuzyna