24 stycznia 2022

Ponad 500 afer

Od 2015 roku w Polsce nie ma prawie dnia, żeby nie wybuchła jakaś afera, związana z władzą.

Strona głównaOpinieMacierewicz rozdaje pieniądze swoim. 20 tysięcy dla szefa SKW

Macierewicz rozdaje pieniądze swoim. 20 tysięcy dla szefa SKW

Antoni Macierewicz dał szefowi Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotrowi Bączkowi dodatkowe 20 tys. zł na wydatki reprezentacyjne i okolicznościowe donosi gazeta.pl. Wcześniej szef MON zwiększył własny limit z 179 tys. zł na „według potrzeb”.

Szef SKW Piotr Bączek to jeden z najbardziej zaufanych ludzi Antoniego Macierewicza. Macierewicz podniósł w ostatnich miesiącach limity wydatków na cele reprezentacyjne nie tylko jemu. Ten dodatkowy limit przeznaczony jest na zwiększenie lub przydzielenie limitu wydatków reprezentacyjnych i okolicznościowych dla kierowników podległych komórek i jednostek organizacyjnych. To znaczy, że szef SKW może rozdysponować te pieniądze na swoich bliskich współpracowników.

Reklamy

Na czele SKW stoi wieloletni współpracownik Macierewicza: Piotr Bączek. W przeszłości autor m.in. „Gazety Polskiej”, związanego z Macierewiczem tygodnika „Głos” i bliskiego o. Tadeuszowi Rydzykowi „Naszego Dziennika”. W poprzednich rządach PiS pracował w Komisji Weryfikacyjnej ds. Wojskowych Służb Informacyjnych. Służbę Kontrwywiadu Wojskowego tworzył z Macierewiczem dekadę temu jako dyrektorem Zarządu Studiów i Analiz. Po katastrofie smoleńskiej był doradą zespołu parlamentarnego ds. katastrofy smoleńskiej pod wodzą Macierewicza.

 

Na mocy decyzji Macierewicza limit dodatkowy wzrósł szefowi SKW trzykrotnie – do 30 tys. zł. Limity wydatków reprezentacyjnych i okolicznościowych to istotna rzecz dla MON pod kierownictwem Antoniego Macierewicza. On sam zwiększył swój limit – już przed rokiem – z 179 tys. zł na „według potrzeb”. Przyznał też dyrektorowi Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO limit 3,6 tys. zł. Podobnie było z szefem Narodowego Centrum Kryptologii limit do 26 tys. i 10 tys. dodatkowego limitu.

Źródło: gazeta.pl

Musisz o tym wiedzieć!