18 stycznia 2022

Ponad 500 afer

Od 2015 roku w Polsce nie ma prawie dnia, żeby nie wybuchła jakaś afera, związana z władzą.

Strona głównaOpiniePójdą pod most, bo wojewoda nie spieszy się z podpisem? Tak wygląda...

Pójdą pod most, bo wojewoda nie spieszy się z podpisem? Tak wygląda pisowska troska o ludzi

W miejscu gdzie stoi piętrowy dom ma przebiegać obwodnica Szczecinka. Właściciele mieli dostać odszkodowanie, ale do dziś ich konto jest puste, a drogowcy żądają natychmiastowego opuszczenia domu. „Czy oni oszaleli?” – pyta zrozpaczona mieszkanka, której historię opisuje Fakt.

Elżbieta Dubiniec spod Szczecinka (woj,. zachodniopomorskie) mieszka w piętrowym domu z synem Danielem, jego żoną i dwójką wnuków. Urzędnicy obiecali jej, że za posiadłość zapłacą i nawet odpowiednie papiery zostały już podpisane, ale na koncie pani Elżbiety nie widać ani grosza! Tymczasem drogowcy popędzają.

Reklamy

„W czerwcu dostaliśmy wycenę naszego domu. Ale była tak niska, że się odwołaliśmy. 18 sierpnia podwyższono ją o 30 procent. Zgodziliśmy się. Mamy dostać kilkaset tysięcy złotych” – mówi nam Daniel Dubiniec w rozmowie z Faktem i opowiada, że gdy tylko rodzina zgodziła się opuścić swój rodzinny dom dostali pismo, że mają się wynieść w ciągu trzech tygodni. „Zaczęliśmy szukać nowego miejsca do życia. I znaleźliśmy. Nawet zadatek wpłaciliśmy – opowiada syn pani Elżbiety i żali się, że drogowcy poganiają, ale z wypłatą odszkodowania się nie spieszą.

„Co oni myślą, że z mamą, żoną i dziećmi pójdę spać pod most?” – pyta pan Daniel i mówi, że rodzina codziennie odbiera telefony z pytaniem kiedy się wyniesie.

Tymczasem zapytany przez Fakt o odszkodowanie rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Szczecinie Mateusz Grzeszczuk odparł, że: „Termin wypłaty odszkodowania jest uzależniony od podpisania decyzji odszkodowawczej przez wojewodę.”

A potem ktoś zwali opóźnienie w inwestycji na rodzinę, która nie chce się wyprowadzić.

Źródło: Fakt

Musisz o tym wiedzieć!