22 stycznia 2022

Ponad 500 afer

Od 2015 roku w Polsce nie ma prawie dnia, żeby nie wybuchła jakaś afera, związana z władzą.

Strona głównaOpinieSkandal! Ogromne pensje propagandzistów PiS w TVP.

Skandal! Ogromne pensje propagandzistów PiS w TVP.

Dziennik Gazeta Prawna dotarł do dokumentów, z których wynika ile zarabiają „gwiazdy” programów informacyjnych w TVP. Za poprzedniego zarządu media donosiły o kilkudziesięciotysięcznych gażach gwiazd TVP, co oburzało ówczesną opozycję. Tymczasem piewcy dobrej zmiany dostają co miesiąc podobne kwoty.

jak donosi Dziennik Gazeta Prawna prezenter głównego wydania „Wiadomości” w TVP 1 Michał Adamczyk dostaje na rękę ponad 40 tys. zł miesięcznie plus VAT, bo prowadzi działalność gospodarczą. Do niedawna zarabiał 35 tys. zł, ale w lipcu tego roku dostał podwyżkę, gdyż zaczął dodatkowo prowadzić publicystyczną audycję „Bez retuszu” w TVP Info. Działalność gospodarczą prowadzi również Krzysztof Ziemiec, kolejna z głównych twarzy programu informacyjnego TVP. Jego umowa z telewizją według naszych informacji opiewa na 33,5 tys. zł miesięcznie netto.

Reklamy

Trzecia gwiazda „Wiadomości” – Danuta Holecka, kosztuje publicznego nadawcę 40 tys. zł miesięcznie. Z kolei Michał Rachoń i Adrian Klarenbach mają etaty po 4 tys. zł, ale do tego dochodzą honoraria za przygotowywane programy. Rachoń inkasuje rocznie ok. 340 tys. zł, a Klarenbach ponad 400 tys. zł. Na troje głównych prowadzących „Wiadomości” telewizja wydaje rocznie 1,4 mln zł netto.

„Na całym świecie najbardziej znanym dziennikarzom sporo się płaci. To działa tak, jak w przypadku piłkarzy, tylko stawki w mediach są niższe” – skomentował dla DGP Juliusz Braun, członek Rady Mediów Narodowych i prezes TVP w latach 2011–2015. „Wysoko opłacane gwiazdy muszą jednak przyciągać dużo widzów” – podkreślił, a jak zwraca uwagę DGP tego warunku „Wiadomości” nie spełniają. Po pierwszym roku „dobrej zmiany” ubyło im prawie 0,5 mln widzów (wobec 2015 r.) i straciły przewagę nad konkurencyjnymi „Faktami”.

„Gdy Braun był prezesem TVP, media bulwersowały się kontraktami gwiazdorskimi twarzy telewizji. Krytykowano szczególnie program Tomasza Lisa, chociaż dawał nam duże przychody. Najostrzejsze ataki na Lisa i innych dziennikarzy przychodziły z mediów prawicowych i tabloidów – powiedział Juliusz Braun, którego obecne stawki nie dziwią, ale wraca uwagę, że „uprzednia krytyka była hipokryzją”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Musisz o tym wiedzieć!