Część rodzin w Chojnicach nadal nie zobaczyła rządowej pomocy, choć od nawałnic, które spustoszyły Pomorze, mija właśnie miesiąc. O sprawie pisze portal Na temat, który dotarł do mieszkańców gminy.

„Ludzie nadal czekają na obiecane 6 tysięcy… Oj przepraszam, do 6 tysięcy” – napisał na Twitterze dziennikarz „Czasu Chojnic”, Michał Sagrol. Swój wpis zilustrował zdjęciami ruin, w które żywioł obrócił jeden z miejscowych budynków. Potrzebujących jest jednak więcej.

Reklamy

https://twitter.com/michalchojnice/status/906612579933573120

O to jak wygląda przekazywanie rządowej pomocy doraźnej mieszkańcom dziennikarze Na Temat spytali Grażynę Dąbrowiecką z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej i Michała Rytlewskiego, redaktora naczelnego „Czasu Chojnic”.

Oboje przyznali, że ludzie są rozczarowani. Myśleli, że dostaną od rządu pomoc doraźną w kwocie 6 tys. zł., tymczasem szybko okazało się, że dostaną do 6 tys. zł, zależnie od tego, jaki procent gospodarstwa został zniszczony. Na dodatek okazało się, że 10 rodzin ma nieuregulowaną sytuację własnościową dotyczącą zniszczonych budynków (trwają u nich postępowania spadkowe lub mają zaległości w podatkach) i ci nie mogli otrzymać rządowej pomocy doraźnej.

To, że ludzie nie zostali sami zawdzięczają samorządowcom. Władze lokalne uruchamiają pomoc dla tych poszkodowanych, którzy nie otrzymali świadczeń od rządu. Program ma ruszyć 15 września.

https://twitter.com/michalchojnice/status/906601549740351488

Do gminy spływa też pomoc od ludzi i organizacji społecznych.

Źródło: Na Temat

Poprzedni artykułŻenujące usprawiedliwienie afery billboardowej w wykonaniu satyryka TVP
Następny artykułSzokujące słowa dyrektora z nadania PiS na temat Boniego. Cichy strzał w skroń metodą załatwiania spraw?