Szefowa rządu odwiedza basen w prezydenckim hotelu Rezydencja Belweder-Klonowa. Irytuje to gości hotelu, bo basen jest wówczas zamykany na kilka godzin. Za każdym razem sprawdza go BOR.

Basen w prezydenckim hotelu Rezydencja Belweder położonym przy ulicy Klonowej w Warszawie ma 12 metrów długości, a głębokość od 135 do 195 cm. Jest sztuczna fala i bezpośrednie wyjście do ogrodu. „Dla pani premier to najbliższy basen, bo mieszka w rządowym hotelu, który też znajduje się przy Klonowej” — mówi nam pracownik Kancelarii Prezydenta.

Reklamy

Teoretycznie Rezydencja Belweder-Klonowa to hotel dostępny dla wszystkich. Ale gdy zjawia się tam szefowa rządu z rzeczami do pływania, zaczynają się kłopoty.

Oburzeni są goście hotelowi, bo za nocleg płacą niemało — we wrześniowej promocji pokój dwuosobowy kosztuje 419 złotych ze śniadaniem (w weekend — 335,20 zł). W warunkach rezerwacji stoi zresztą jasno: „W cenie noclegu zapewniamy możliwość korzystania z kompleksu rekreacyjnego (basen, sauna i siłownia)”. Tymczasem basen jest przed nimi zamykany.

Zamykać basen podczas swych wizyt zwykł też szef MON Antoni Macierewicz. Niestety jest między nimi jedna zasadnicza różnica. Macierewicz lubi pływać w środku nocy, zaś pani premier preferuje wizyty w ciągu dnia.

Źródło: Onet.pl

Poprzedni artykułDemaskujemy szokujący plan PiS! Prawdziwe pieniądze zarabia się na słomianych inwestycjach w centralny port lotniczy
Następny artykułZemsta na Biedroniu? Ekspresówki do Koszalina i Słupska nie będzie