Lekarze rezydenci wznawiają protest głodowy – poinformował dziś Filip Płużański z Porozumienia Rezydentów OZZL, a uzasadniając dodał, że „rozmowy z premier Beatą Szydło nie przyniosły oczekiwanych skutków.”

„Zaoferowałam powołanie wspólnego zespołu, który do 15 grudnia ma wypracować rozwiązanie” – mówiła Beata Szydło na konferencji po spotkaniu i zaznaczyła, że liczy na to, że lekarze rezydenci wkrótce zdecydują się na podjęcie współpracy z rządem. Do spotkania doszło, ale rezydenci twierdzą, że nie padły żadne konkrety. Główne postulaty protestujących to m.in. wzrost finansowania ochrony zdrowia, poprawa warunków pracy i podwyższenie wynagrodzeń.

Reklamy

Beata Szydło zaznaczyła, że „jest wola ze strony rządu ws. zmiany wysokości wynagrodzeń”. „Ale ja mówię, że to ma być systemowa zmiana. (…) Ja przypomnę, że Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt ustawy, który jest gotowy, który zakłada, że w określonym czasie przyjmiemy wzrost nakładów do 6 proc. PKB na służbę zdrowia” – dodała.

Lekarze zaznaczyli, że w czasie rozmów „konkrety nie padły”. Od kilku lat słyszą zapewnienia, że będzie lepiej, ale już nie wierzą w nie.

Źródło: Onet.pl

Poprzedni artykułRyszard Petru zaorał Mateusza Morawieckiego. „Zmienia pan politykę w zależności od tego gdzie pan siedzi”.
Następny artykułKolejny krok w stronę państwa totalitarnego. Tym razem na wroga wyznaczono firmy?