O zaskakującej metamorfozie Łukasza Piebiaka, która jest zagadką dla środowiska sędziowskiego donosi TVN24 w programie „Czarno na białym”. Pabiak kiedyś walczył o odpolitycznienie sądów, dziś firmuje podporządkowanie ich politykom partii rządzącej. Kiedyś sędzia, dziś wiceminister sprawiedliwości.

„Stanowisko pana sędziego Piebiaka jest zdecydowanie różne od stanowiska pana ministra Piebiaka” – ocenił w „Czarno na białym” Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów „Iustitia”. „Teorie na ten temat są różne. Jedna jest taka, że dał się kupić za cenę stanowiska, a inna taka, że jest po prostu wyrachowanym cynikiem, który gra tylko na siebie” – stwierdził z kolei inny sędzia, dawny kolega Piebiaka.

Reklamy

„W zarządzaniu nie ma miejsca na demokrację” – mówił Łukasz Piebiak w Sejmie, kiedy forsował ustawę dającą ministrowi sprawiedliwości władzą nad sądami poprzez prawo powoływania i odwoływania prezesów sądów arbitralną decyzją, bez żadnych konsultacji. Tymczasem jeszcze pięć lat temu Piebiak twierdził, że „przyznanie władzy politycznej takich kompetencji to ogromne ryzyko”. Dziś w oddaniu władzy ministrowi sprawiedliwości nie widzi nic złego.

Źródło: TVN24

Poprzedni artykułPolacy wściekli na zmiany wprowadzone przez rząd Szydło! Kolejki do lekarza najdłuższe w historii
Następny artykułSkandaliczna sytuacja w stadninie. PiS doprowadził do wyprzedaży koni za grosze?