Protest w służbie zdrowia zatacza coraz szersze kręgi. Środa dniem bez lekarza

W Małopolsce Środa będzie dniem bez lekarza – ma to być wyraz wsparcia dla protestujących od 2 października lekarzy rezydentów. Tamtejsze szpitale i przychodnie będą tego dnia pracować w trybie dyżurowym, pozostali lekarze – rezydenci, stażyści, specjaliści – nie przyjdą zaś do pracy.

“Decyzja o strajku zapadła na zjeździe sprawozdawczo-wyborczym regionu małopolskiego.
Delegaci stwierdzili, że nadal nie zostały spełnione cele statutowe założone przez związek. Zgodnie z powyższym zjazd popiera słuszne żądania rezydentów. Optujemy za dalszym utrzymaniem protestu głodowego, rozszerzeniem protestu o kolejnych lekarzy. Lekarze podjęli też decyzję o ogłoszeniu środy dniem bez lekarza w poradniach i szpitalach” – powiedział Piotr Watola z OZZL.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Rezydenci protestują od 2 października: rozpoczęli wówczas głodówkę w Warszawie. Później do protestu dołączyli medycy w Szczecinie, Lesznie, Łodzi, Krakowie, Gdańsku i we Wrocławiu. Lekarze rezydenci domagają się wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 procent PKB w 2021 roku i powołania zespołu, który zająłby się analizą i renegocjacją zapisów ustawy regulującej minimalne wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia. Chcą podwyższenia swoich wynagrodzeń do 1,05 średniej krajowej.

W czwartek Komitet Stały Rady Ministrów zarekomendował rządowi przyjęcie projektu noweli ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, który przewiduje systematyczny wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 procent PKB w 2025 roku. W przyszłym roku na ochronę zdrowia przeznaczone będzie 4,67 procent PKB.

Źródło: TVN24