Niskie wpływy z abonamentu radiowo-telewizyjnego, mniejsze wpływy z reklam, niedoszacowanie kosztów, odprawy dla byłego zarządu – to wszystko sprawiło, że dług telewizji publicznej rośnie.

By pomóc tubie propagandowej PiS Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ma jeszcze w tym roku przyznać Telewizji Polskiej i Polskiemu Radiu prawie miliard złotych rekompensaty z tytułu nieuzyskanych wpływów z abonamentu, których nie otrzymano wskutek zwolnienia z opłat uprzywilejowanych do tego osób.

Reklamy

Rekompensata dla publicznego radia i telewizji ma wynieść 980 mln złotych. Kwota ta ma przysługiwać mediom publicznym za brak środków z abonamentu radiowo-telewizyjnego z tytułu zwolnienia uprawnionych do tego osób, czyli emerytów powyżej 60 roku życia, których świadczenie nie przekracza połowy przeciętnego wynagrodzenia; pobierających zasiłki, świadczenie przedemerytalne; kombatantów i bezrobotnych.

Z opublikowanego uzasadnienia do nowelizacji ustawy budżetowej na 2017 rok wynika, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji otrzyma z budżetu państwa 980 mln rekompensaty za wpływy z abonamentu RTV nieuzyskane w latach 2010-2017. Te pieniądze ma rozdysponować pomiędzy TVP a Polskie Radio oraz rozgłośnie regionalne Polskiego Radia. Media mają je przeznaczyć na realizację misji publicznej.

Jak widać rządowa pożyczka udzielona TVP nie wystarcza, by uratować tonący okręt sterowany przez jacka Kurskiego.

Źródło: Twitter, Super Express

Poprzedni artykułZiobro kazał podsłuchiwać sędziego? Bo ten skazał Mariusza Kamińskiego
Następny artykułMinister Patryk Jaki okazał się dyletantem? Nie wie jak funkcjonuje system prawa w Polsce