26 stycznia 2022

Ponad 500 afer

Od 2015 roku w Polsce nie ma prawie dnia, żeby nie wybuchła jakaś afera, związana z władzą.

Strona głównaOpiniePiS nie ma litości. Wyrzucona z TVP za teksty krytyczny o Macierewiczu.

PiS nie ma litości. Wyrzucona z TVP za teksty krytyczny o Macierewiczu.

W poniedziałek dziennikarka portalu TVP.info Barbara Burdzy została zwolniona, a jako powód podano publikację w Wirtualnej Polsce jej artykułu o Antonim Macierewiczu – informuje portal Wirtualnemedia. „Samuel Pereira zablokował ten artykuł, w związku z tym uznałam, że opublikuję go gdzie indziej. W umowie nie ma wyłączności – tłumaczy Burdzy.

W ubiegły piątek portal WP.pl opublikował artykuł dziennikarki TVP.info Barbary Burdzy pt. „Służby Macierewicza skłamały. PO ma dowód”, który zawiera relacje z posiedzenia zespołu ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa, powołanego przez PO. Wynika z niego, że posłowie Platformy Obywatelskiej mają „dowody na kłamstwo szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, podległej Antoniemu Macierewiczowi”.

Reklamy

„SKW udzieliła dostępu do informacji niejawnych ówczesnemu wiceministrowi obrony narodowej Jackowi Kotasowi. Ludzie Macierewicza zapewniali, że nie pracował on wcześniej w spółce kojarzonej z warszawską reprywatyzacją” – napisano w artykule, w którym cytowane są wypowiedzi posłów Platformy Obywatelskiej: Cezarego Tomczyka, Joanny Kluzik-Rostkowskiej i byłego szefa MON – Tomasza Siemoniaka.

Barbara Burdzy została zwolniona z redakcji TVP.info. Szef wydawców Michał Rybicki przekazał jej dokument podpisany przez Kubę Sufina, szefa online. Dziennikarka wysłała do niego e-maila z prośbą o pisemne uzasadnienie decyzji o zwolnieniu.

„Wydawca poinformował mnie, że decyzja o rozwiązaniu umowy zapadła w związku z publikacją materiału w Wirtualnej Polsce. Nie rozumiem tych zarzutów. Inni dziennikarze portalu tvp.info również publikują w mediach konkurencyjnych, wprawdzie jest to „Gazeta Polska”, ale kapitał nie jest wspólny z TVP” – powiedziała portalowi Wirtualnemedia.pl Barbara Burdzy.

„Portal tvp.info podziękował Barbarze Burdzy za współpracę. Powodem było zbieranie w trakcie pracy dla portalu tvp.info materiałów dla konkurencji i opublikowanie u konkurencji tekstu bez zgody kierownictwa redakcji. Jej postawa oceniona została jako nielojalność wobec całego zespołu, koleżanek i kolegów z redakcji” – odpowiedział portalowi Wirtualnemedia.pl Samuel Pereira.

Według relacji Burdzy, artykuł miał pierwotnie powstać dla TVP.info, bo to wydawca portalu informacyjnego zlecił dziennikarce śledzenie pierwszego posiedzenia zespołu śledczego Platformy Obywatelskiej. Artykuł powstał, ale nie trafił do TVP.info.

„Samuel Pereira zablokował ten artykuł. Jest to kolejny mój materiał, który zablokował redaktor naczelny TVP.info, wcześniej pisałam m.in. o Pawle Kukizie i Janie Śpiewaku. W związku z tym uznałam, że opublikuję artykuł gdzie indziej. Pracuję w oparciu o umowę o dzieło, a w mojej umowie nie ma zapisu o wyłączności” – wyjaśniła Barbara Burdzy.

Pereira zaprzecza wersji przedstawionej przez Burdzy. Twierdzi, że tekst „napisany został z merytorycznymi błędami”.

Barbara Burdzy była związana z TVP.info od 1 września, wcześniej pracowała w „Polska The Times”, Agencji Informacyjnej Polska Press i Radiu Wnet.

Źródło: wirtualnemedia.pl

Musisz o tym wiedzieć!