Jak informuje portal money.pl posłowie Prawa i Sprawiedliwości chcą wprowadzić w życie kolejny element kojarzący się wprost z komunizmem. Chodzi o godzinową prohibicję, czyli zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach 22.00-6.00.

Projekt nowelizacji ustawy z czasów komunistycznych o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi ma wprowadzić możliwość ograniczania sprzedaży alkoholu w nocy. Decyzja o takiej prohibicji byłaby póki co kompetencją samorządów.

Reklamy

To kolejny etap PiS-u w walce z alkoholizmem. We wrześniu resort Konstantego Radziwiłła przygotował projekt, który zakłada zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych oraz eliminuje reklamy napojów wyskokowych przed 23.

W uzasadnieniu projektu możemy przeczytać, że spożycie alkoholu powoduje ponad 200 rodzajów chorób i urazów, nowe przepisy mają więc ograniczyć spożycie alkoholu wśród młodzieży, poprawić bezpieczeństwo w miastach i wreszcie spowodować by obywatele byli zdrowsi. Powszechnie wiadomo przecież, że nie ma takich problemów, których Prawo i Sprawiedliwość nie byłoby w stanie rozwiązać ustawą!

Niestety prohibicja nie doprowadzi do tych wszystkich „wspaniałych” skutków, o których piszą autorzy ustawy, a jedynie uczyni przestępców z tych, którzy chcieliby kupić piwo po 22. A także może przyczynić się do rozwoju czarnego rynku handlu alkoholem, czyli tzw. met, jak w PRL. To był dla wielu meneli dodatkowy zarobek. Gratulujemy.

Źródło: Money.pl

Poprzedni artykułWojna służb w PiS wykańcza rząd. Kamiński kontra Macierewicz
Następny artykułWbrew partyjnemu przekazowi Szydło ma już dość. Chce odejść po 16 listopada