W mediach pojawiły się spoty promujące prokreację. Kampania kosztująca 2,7 mln zł wywołała negatywne emocje.

„Chcesz poznać nasz sekret? Po pierwsze, dużo się ruszamy, zdrowo jemy, nie stresujemy się. Więc jak chcesz mieć dzieci, weź z nas z przykład (…). Wiem, co mówię, ojciec miał nas 63” – mówi królik w spocie reklamowym promującym dzietność. Materiał kończy się słowami: „Wspieramy zdrowy styl życia. Ministerstwo Zdrowia.”

Reklamy

Spoty mają być emitowane do końca roku w prime time, czyli w czasie największej oglądalności, we wszystkich ogólnopolskich telewizjach.

O tym, że mnożenie się jak króliki nie jest dobrym pomysłem, mówił dość jednoznacznie również papież Franciszek, który w rozmowach z dziennikarzami przyznał, że nie zgadza się z opiniami, że „dobrzy katolicy muszą mieć dużo dzieci”. Papież twierdził, że w rodzicielstwie najważniejsza jest odpowiedzialność.

Autorzy akcji tłumaczą, że celem było przygotowanie kampanii, która uświadomi, że ludzie mają wpływ na swoją płodność. Jakub Kubicki z firmy Propeller tłumaczy, że „kampania jest skierowana dla osób od 18. do 45. roku życia”. Dodaje, że były różne pomysły, ale ostatecznie stanęło na tym, że króliki są synonimem płodności, a zarazem że są to zwierzątka budzące sympatię.

Podobno spot należy traktować z przymrużeniem oka. Trudno jednak zmrużyć oczy, które wcześniej ze zdumienia wypadły z orbit.

 

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Poprzedni artykułKosiniak-Kamysz nowym liderem opozycji? Polityk ma najwyższe zaufanie społeczne spośród w…
Następny artykułZamiast uzbrojenia MON kupuje projektory. Będą wyświetlać filmy na budynkach