Ostatnie badania sondażowe niemal wszystkich pracowni wskazują bardzo wyraźne i niezagrożone prowadzenie Prawa i Sprawiedliwości. Wyniki partii Jarosława Kaczyńskiego najczęściej oscylują w granicach 45% poparcia, a największej partii opozycyjnej poniżej 20%. Jednak mimo tak wspaniałych notowań PiS właśnie przegrało wybory uzupełniające w jednej z miejscowości.

W gminie Kozłowo kandydatem w wyborach była namaszczona przez Beatę Szydło, pełniąca obowiązki wójta Ewa Krzyżewska, lokalna radna Prawa i Sprawiedliwości. Poprzedni wójt złożył pisemną rezygnację a w gminie nie było stanowiska zastępcy wójta. W kwietniu tego roku to premier Szydło wskazała radną do pełnienia jego obowiązków – miała więc okazję ponad pół roku pokazać jak rządziłaby gminą. Wyborców najwyraźniej nie przekonała, gdyż otrzymała zaledwie 15%, przegrywając w pierwszej turze z Markiem Wolszczakiem, bezpartyjnym kandydatem i gminnym radnym, który uzyskał 54% poparcia.

Reklamy

Jak to jest z tymi sondażami poparcia, skoro w regionie, gdzie poparcie dla PiS nierzadko przekracza 50%, jego działacze lokalni przegrywają wybory bezpośrednie z kretesem?

Czy to dlatego na najbliższych posiedzeniu Sejmu procedowane będą zmiany w ordynacji wyborczej, które mają dać PiS-owi większą kontrolę nad organizacją wyborów i gwarantowany bonus od wysokiego poparcia? Dodatkowo błyskawicznie przez parlament ma zostać przepchnięta ustawa o Sądzie Najwyższym, która odda wybrańcom polityków władzę nad kontrolą ważności wyborów.

Najwyraźniej PiS bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że rzeczywistość lokalna jest zupełnie inna niż to próbuje przedstawiać TVP. I nagle likwidacja JOW-ów na wszystkich szczeblach wyborów oraz ograniczanie szans lokalnych komitetów staje się bardziej zrozumiałe.

Źródło: Twitter, Radio Olsztyn

Poprzedni artykułTo koniec Streżynskiej? Ogromna awaria systemu CEPiK
Następny artykułUstawka ministra Szyszko przed Sejmem