Żołnierze mieli dostać okolicznościowe urlopy i strzelać do dzików? Sprawę ujawnił Tomasz Siemoniak, który opublikował pismo szefa sztabu wojska polskiego. Na reakcje internautów nie trzeba było długo czekać. Na reakcję MON również.

Tomasz Siemoniak opublikował na Twitterze pismo podpisane przez płk Romana Ćwiklińskiego. Wynika z niego, że żołnierze mają podczas urlopów z prywatnej broni odstrzelić mazowieckie dziki, a wszystko w związku z zagrożeniem chorobą afrykańskiego pomoru świń. Tylko czy jest to zgodne z prawem?

Reklamy

„Żołnierze mają dostać okolicznościowe urlopy i strzelać do dzików z prywatnej broni! Ktoś upadł na głowę i używa drogi służbowej do realizacji prywatnych ustaleń Macierewicza i Szyszki. Dwa prywatne folwarki! – skomentował Tomasz Siemoniak publikację pisma.

Internauci zareagowali błyskawicznie.

Na końcu odpowiedział MON publikując na swojej stronie oświadczenie:

„W związku z rozpowszechnianiem informacji zawartych w  korespondencji wewnętrznej Dowództwa Generalnego RSZ informuję, że pismo skierowane do jednostek wojskowych miało na celu  jedynie wysondowanie jaka liczba żołnierzy posiada uprawnienia myśliwego.
Wszystkie inne informacje zawarte w korespondencji nie były przewidziane do realizacji.

ppłk Anna Pęzioł – Wójtowicz
Rzecznik prasowy MON”

Sposób sondowania, ilu żołnierzy posiada uprawnienia myśliwskie jest wyjątkowo nowatorski.

Źródło: Twitter, MON

Poprzedni artykułWpadka doradcy Streżyńskiej. Ministerstwo Cyfryzacji nie rozumie blockchain
Następny artykułKomunizm PiS wychodzi uszami? Adam Strzembosz ostro o układzie władzy