Po przejęciu przez PiS Telewizji Polskiej błyskawicznie zmienił się zestaw ekspertów w TVP Info i „Wiadomościach”. Część z nich to byli kandydaci startujący z list PiS w różnych wyborach, a nawet obecnie sprawujący mandaty. Wirtualna Polska zwraca uwagę, że widzowie nie są o tym informowani.

„Prof. Mieczysław Ryba – politolog, KUL” – informują „Wiadomości” swoich widzów. A powinno być „prof. Mieczysław Ryba – politolog, radny PiS”. Podobnie jest z „prof. Waldemar Paruch, politolog”, którego powinno się podpisać: „prof. Waldemar Paruch, dwukrotny kandydat PiS w wyborach, doradca Marka Kuchcińskiego”.

Reklamy

Regularnymi gośćmi TVP są nie tylko miłośnicy PiS, ale też działacze i kontrahenci partii. Widzowie powinni wiedzieć o ich powiązaniach z partią rządzącą. To samo dotyczy zresztą wszystkich osób przedstawianych jako eksperci czy komentatorzy, którzy mają jakiekolwiek związki z politykami.

Częstym gościem w TVP Info jest dr Krzysztof Kawęcki, politolog z Wyższej Szkoły Menedżerskiej, czasami przedstawiany też jako „historyk polityki”. Niedawno awansował nawet do programu „Gość Wiadomości”, gdzie wieszczył Ryszardowi Petru polityczną emeryturę. Tymczasem dr Kawęcki jest urzędującym wiceprezesem partii politycznej Prawica RP, założonej i kierowanej przez Marka Jurka. Na stronie ugrupowania widnieje informacja, że jest też koordynatorem struktur w okręgu podwarszawskim. Kilkakrotnie startował do Sejmu, ostatni raz z list PiS w 2015 roku, zdobywając 4708 głosów.

Aktywnym politykiem jest też prof. Mieczysław Ryba, który regularnie pojawia się w „Wiadomościach” i jako politolog Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego komentuje bieżące wydarzenia. Prof. Ryba, podobnie jak dr Kawęcki, to działacz Prawicy RP Marka Jurka, wybranego z list PiS europosła. Drugą kadencję jest radnym Lublina i należy do klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Optymalnym rozwiązaniem jest wycofanie się eksperta z komentowania polityki i kwestii pokrewnych w chwili zaangażowania się w działalność partyjną. Przywołać tu można przykład dra Błażeja Pobożego, politologa z Instytutu Nauk Politycznych UW, który w ostatnich wyborach wystartował do Sejmu z list PiS, a teraz z rekomendacji tej partii jest wiceburmistrzem warszawskiej dzielnicy Bemowo. Po podjęciu decyzji o starcie wycofał się z komentowania polityki w mediach, choć wcześniej był cenionym i regularnie zapraszanym komentatorem.

Źródło: Wirtualna Polska

Poprzedni artykułCzy to już wojna informacyjna? Prorządowa telewizja wymyśliła cytat, by skrytykować Donalda Tuska
Następny artykułPiS potrzebuje terapii uzależnień od władzy absolutnej. Doktor Kosiniak-Kamysz znowu zaorał układ władzy