Jeżeli prezydent Andrzej Duda traktuje poważnie swoje orędzie, to niech wpłynie na partię polityczną, z której się wywodzi, żeby przestała dzielić Polaków – powiedział we wtorek lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Prezydent apelował m.in. o rzeczową debatę i zakończenie „starć wrogich plemion”. Jak podkreślił, Polska „nie jest niczyją własnością”. Andrzej Duda stwierdził również, że obchody jubileuszu stulecia niepodległości nie mogą być zwrócone tylko ku przeszłości.
Kosiniak-Kamysz komentując dla PAP orędzie prezydenta wyraził satysfakcję, że Andrzej Duda wspomniał w nim nie tylko o Józefie Piłsudskim, ale również o Wincentym Witosie, który – jak mówił prezes PSL – jest szczególnie bliski ludowcom.

Reklamy

W jego ocenie, druga część orędzia prezydenta, w której mówił o współczesności jest zgodna z opinią ludowców. „To wszystko jest bardzo trafne, diagnoza jest dobra, że Polska jest podzielona” – podkreślił. „Trzeba przywracać Polsce braterstwo” – apelował szef PSL.
„Jeżeli pan prezydent traktuje poważnie to orędzie, to niech wpłynie na swoją partię polityczną, z której się wywodzi, żeby przestała dzielić Polaków. To jest rzecz najważniejsza” – mówił Kosiniak-Kamysz.

Źródło: Rzeczpospolita

Poprzedni artykułPiSowska telewizja tworzy wirtualną rzeczywistość w Polsce. Brak realnych sukcesów rzadu zastąpiono propagandą
Następny artykułDrożyzna szaleje. Niedługo nie będzie nas stać na mleko, jajka i masło