Już od stycznia CIT uderzy w spółki bardziej, niż ktokolwiek przypuszczał – donosi Dziennik Gazeta Prawna. Pod hasłem uszczelniania sytemu podatkowego zostały bowiem w ustawie o CIT wprowadzone ważne zmiany, które dotyczą nie tylko podmiotów stosujących optymalizację podatkową.

Dla wszystkich podatników znaczenie będzie miało na przykład wyodrębnienie źródła przychodów w postaci zysków kapitałowych. W ramach tego źródła znalazły się przychody m.in. z dywidend, ze zbycia wierzytelności, z praw majątkowych o charakterze wartości niematerialnych i prawnych (np. licencji, praw własności przemysłowych, know-how) czy ze zbycia ogółu praw i obowiązków w spółce niebędącej osobą prawną. Podatnicy będą zaś zmuszeni do oddzielnego obliczania wysokości dochodu z obu źródeł i nie będą mogli kompensować strat z kapitałów pieniężnych z dochodami z innej działalności gospodarczej.

Reklamy

Firmy nie przyjmą również entuzjastycznie nowych przepisów ograniczających wysokość odsetek od pożyczek i kredytów, które można zaliczać do kosztów uzyskania przychodów. Podobnie ocenią wprowadzenie minimalnego podatku dochodowego od nieruchomości komercyjnych czy limitu dotyczącego zaliczania wydatków na usługi niematerialne do kosztów uzyskania przychodów w przypadku podmiotów powiązanych.

Anonimowy internauta błyskawicznie skomentował projektowane zmiany: „Naród został podzielony na dwie grupy. Pierwsza z nich to tzw budżetówka urzędnicy, nauczyciele, służby mundurowe itp. Żyją sobie oni dzięki swoim przywilejom jak w socjalizmie. Drugiej grupie czyli przedsiębiorcom i ich pracownikom stworzono kapitalizm. O tym jak on ma wyglądać decyduje jednak ta pierwsza grupa nie mająca o tym zielonego pojęcia. I to jest właśnie Polska.”

Poprzedni artykułRosyjskie media chwalą działania PiS?
Następny artykułTVP będzie miała poważne kłopoty? Odmowa emisji reklamy książki o Kurskim i Kaczyńskim