Językoznawca prof. Jerzy Bralczyk był w poniedziałek gościem programu „Wstajesz i wiesz”. Na antenie TVN mówił m.in. o języku polskich polityków. Pochwalił polityków opozycji, w tym prezesa ludowców Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Profesor Jerzy Bralczyk został zapytany, czy myśli o politykach jak o bliźnich. Językoznawca odparł, że „oczywiście”. „Oni są niezwykle sympatyczni. Może w masie tworzą czasami jakieś emocje negatywne, bo określają siebie względem innych” – powiedział. – „Lubię wystąpienia przewodniczącego PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, senatora Marka Borowskiego, który „potrafi trochę sarkastycznie, ale lapidarnie i celnie różne rzeczy poruszyć”, czy Ludwika Dorna. To są ludzie, których lubię słuchać. Jacy są poza swoimi funkcjami politycznymi, trudno powiedzieć, ale przy świętach chwalmy, znajdujmy w ludziach coś przyjemnego – powiedział językoznawca.

Reklamy
Poprzedni artykułPolski rząd osamotniony w Unii Europejskiej. PiS nie chce wspierać nawet nowy kanclerz Austrii
Następny artykułZnany publicysta o nagrodzie środowisk PiS dla Przyłębskiej. Żenada i wazelina