Coraz więcej samorządów nie chce Kaczyńskiego. Kolejna uchwała w tej sprawie

Plac Lecha Kaczyńskiego znów ma być placem Zwycięstwa! Rada Miejska w Łodzi podjęła uchwałę o zmianie nazwy placu Lecha Kaczyńskiego na plac Zwycięstwa informuje Express ilustrowany.

Projekt uchwały poparli radni koalicji PO-SLD (25 głosów), przeciw byli radni PiS (12 głosów). Nowa nazwa placu, choć brzmi tak samo jak nazwa, jaką ten plac nosił przed 1 stycznia 2018 r., to nie jest ta samą nazwą. Wcześniej ten plac upamiętniał zwycięstwo nad faszyzmem w 1945 r. w II wojnie światowej, a teraz została nadana na pamiątkę zwycięstwa w wojnie polsko-bolszewickiej 1920-1921 r. Nowa nazwa ma zacząć obowiązywać po 14 dniach od opublikowania uchwały w Dzienniku Uchwał Województwa Łódzkiego.

Nie wiadomo jednak czy do tego dojdzie. Bowiem od 6 stycznia zacznie obowiązywać ustawa nakazująca uzyskanie zgody IPN i wojewody na zmianę nazw ulic, które zostały wcześniej zmienione na podstawie ustawy dekomunizacyjnej. A właśnie na tej podstawie wojewoda łódzki Zbigniew Rau wydał zarządzenie o zmianie nazwy placu Zwycięstwa na plac Lecha Kaczyńskiego.

Źródło: Express ilustrowany

Podziel się swoją opinią!


Co o tym sądzisz?
  • Fascynacja
  • Szczęście
  • Smutek
  • Złość
  • Znudzenie
  • Strach

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Krzysztoftadek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
tadek
Gość
tadek

Był prezydentem Polski. Jego żona, Maria była osobą ogólnie szanowaną. Pomijam fakt, że niektórzy uważają, że nie powinni leżeć na Wawelu. Niech już tam spoczywają w spokoju. Jednakże bezpardonowe wciskanie każdemu miastu nazw placów, ulic, mostów, rond i innych zaułków z jego imieniem zakrawa na śmieszność. Pamięć o tej śmierci zamiast być czczona w zadumie i spokoju, w ręku naszego IPN-u staje się obrzydliwie nachalnym narzędziem, nie dekomunizacji bo nie w tym tkwi sedno sprawy. Napiszę wprost: Kaczyzacji naszych miast. Nawet dobre ciasto może być mdłe, kiedy nasypiemy za dużo rodzynek.

Krzysztof
Gość
Krzysztof

MIeliśmy w Polsce ulice Stalina i place Adolfa Hitlera,one przeminęły,Kaczyński też odejdzie razem z katofaszystowską władzą,Sam Lech a tym bardziej Maria,nie byli ciemiężycielimi,ale Kanalia zrobiła z nich oręż do walki z wolnością i demokracją.I zrobił z nich symbol zniewolenia narodu.Tak jak swastyka nie była symbolem opresji,do czasu,Ta akcja obsikiwania Polski,na zasadzie oznaczania terenu ,to moje,skończy się usunięciem wszystkich pomników,nazw,oraz samych szczątków pary prezydenckiej z Wawelu