Zmarł z przepracowania? Kolejna śmierć lekarza obciąża rząd PiS?

67-letni ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego zmarł w Szpitalu Miejskim w Sosnowcu informuje Gazeta Wyborcza. Lekarz zmarł w przyczyn naturalnych. Jak mówią policjanci, ordynator kończył 24-godzinny dyżur. Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie śmierci mężczyzny.

Ciało 67-letniego ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego Szpitala Miejskiego w Sosnowcu znaleziono w środę 10 stycznia około godziny siódmej rano. Martwego mężczyznę znaleźli w pokoju lekarskim jego współpracownicy. Na miejsce wezwano prokuratora oraz techników kryminalistycznych, jednak nic nie wskazuje na to, by do śmierci lekarza przyczyniły się osoby trzecie.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Ponieważ 67-letni ordynator zmarł w miejscu pracy, prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok. Badanie ma wskazać bezpośrednie przyczyny śmierci mężczyzny. Jak informują policjanci, lekarz we wtorek rozpoczął pełnienie 24-godzinnego dyżuru.

Szpital Miejski w Sosnowcu na razie nie skomentował sprawy.

Źródło: Gazeta Wyborcza