Polska Agencja Kosmiczna od ponad roku nie ma prezesa, a jej siedzibę – niezgodnie z ustawą – faktycznie przeniesiono z Gdańska do Warszawy – informuje Gazeta Wyborcza.

Kierujący Agencją Kosmiczną płk Piotr Suszyński, zdaniem prawników cytowanych przez Gazetę Wyborczą, działa bez umocowania prawnego, a kontrole NIK i rządu krytykują to, co dzieje się w agencji.

Reklamy

Płk Piotr Suszyński zgodnie z prawem mógł być p.o. prezesa Agencji maksymalnie przez pół roku – do 10 kwietnia 2017 r. Do tego czasu powinien odbyć się konkurs i zostać wyłoniony nowy prezes. Ale w konkursie nowego prezesa nie wybrano. Za to w ostatnim dniu sprawowania funkcji płk Suszyński zdecydował o wyznaczeniu wiceprezesa ds. obronnych (czyli samego siebie) na osobę, która będzie zastępować prezesa.

Zdaniem prawników decyzja była niezgodna z prawem, w tym ze statutem Agencji. Posłanka PO Agnieszka Pomaska skierowała m.in. w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

W 2017 roku rozpisano kolejne trzy konkursy na prezesa POLS-y. Wszystkie zostały jednak nierozstrzygnięte.

O tym, co dzieje się w Agencji za obecnych rządów wiele mówi raport NIK, a także kontrola, którą przeprowadziła Kancelaria Prezesa Rady Ministrów za rządów Beaty Szydło. Liczba wykazanych naruszeń w obu kontrolach jest bardzo długa.

Ostatni konkurs na prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej odbył się w październiku. Wyłoniono wówczas trzech kandydatów, z których premier Beata Szydło miała wybrać jednego na prezesa. Nie zdążyła jednak tego zrobić przed złożeniem dymisji. Nowy premier Mateusz Morawiecki również jeszcze sprawą wyboru prezesa się nie zajął. Tymczasem, jak donosi Gazeta Wyborcza, informacja o tym konkursie zniknęła właśnie ze strony KPRM, a informacji o nowym też jeszcze nie ma.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Poprzedni artykułWiadomo kto pisze propagandowe paski w TVP. Działają na polecenie Kurskiego
Następny artykułKolejne stołki dla swoich. Trzech dodatkowych wiceministrów w rządzie