Ten pomysł PiS rozwścieczył pracowników. Pensja na konto powiernicze?

Pensja za godziny ponadwymiarowe trafiałaby na konto powiernicze prowadzone przez firmę. Dłużej będą mogli pracować pracownicy twórczy, sezonowi i objęci zadaniowym czasem pracy – mówi Monika Gładoch, wiceprzewodnicząca Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy, która pracuje nad projektem nowego kodeksu pracy.

Jedna z najistotniejszych zmian, które są przewidziane w obecnej wersji projektu, zakłada wprowadzenie kont wynagrodzeń. To rozwiązanie podobne do niemieckich kont czasu pracy, tyle że w Niemczech nie ma średniotygodniowej normy czasu pracy – a w Polsce obowiązuje 40-godzinna – więc na kontach nie będą odkładane nadgodziny, lecz wynagrodzenie za nie. Czyli pensja za godziny przepracowane ponad wymiar nie byłaby automatycznie wypłacana pracownikowi, ale trafiałaby na konto powiernicze prowadzone przez firmę. Pracodawca oddawałby to wynagrodzenie w sytuacjach określonych w k.p. – w przypadku zaistnienia szczególnych okoliczności organizacyjnych, załamania popytu lub negatywnych skutków sezonowości zapotrzebowania na pracę. Wtedy za zgodą związków zawodowych pracodawca może obniżyć wymiar czasu pracy lub zwolnić pracownika z obowiązku jej świadczenia i zacząć mu wypłacać wynagrodzenie z jego konta. Środki te będzie mógł też przekazywać w przypadkach ustania stosunku pracy, zgody na skorzystanie z urlopu bezpłatnego albo na obniżenie wymiaru etatu. W innych sytuacjach pieniądze zostaną wypłacone, jeśli dopuści to obowiązujący w firmie układ zbiorowy pracy.

Więcej: Forsal.pl

Podziel się swoją opinią!


Co o tym sądzisz?
  • Fascynacja
  • Szczęście
  • Smutek
  • Złość
  • Znudzenie
  • Strach

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Pawełdzierżykij Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dzierżykij
Gość
dzierżykij

rozumię że absurdalnie wysokie nagrody czy premie rządzących też będą trafiały na subkonta i będą wypłacane po wygaśnięciu mandatów po potrąceniu ewentualnych kar za ewentualne szkody wyrządzone z tytułu sprawowania danej funkcji

Paweł
Gość
Paweł

Tego to nawet Stalin nie wymyślił.