Radom powinien oddać 386,1 tys. zł starostwu radomskiemu jako rozliczenie kosztów utrzymania Powiatowego Urzędu Pracy w 2017 r. Prezydent miasta chciał zwiększyć wydatki budżetowe o taką kwotę, by uregulować należności dla powiatu. Jak donosi Gazeta Wyborcza radni opozycji uchwałę odrzucili, a przeciw głosował także Adam Bocheński, radny PiS, który jest wicedyrektorem PUP.

Zapis o zwiększeniu wydatków o 386,1 tys. zł z przeznaczeniem na uregulowanie rachunków z powiatem, z którym gmina współfinansuje działalność Powiatowego Urzędu Pracy, znalazł się w projekcie jednej z czterech uchwał głosowanych na nadzwyczajnej poniedziałkowej sesji. Uchwała została odrzucona głosami Prawa i Sprawiedliwości i niektórych radnych niezrzeszonych. Przeciw był także Adam Bocheński, radny PiS, który jest też od wielu lat… wicedyrektorem PUP.

Reklamy

„Mogę tylko ubolewać z powodu takiego zachowania, bo poważny przedstawiciel instytucji, w której pracuje, zachowuje się przeciwnie do tego, co reprezentuje dyrekcja tejże firmy. To są przecież autentyczne koszty funkcjonowania Powiatowego Urzędu Pracy. Na tej podstawie występujemy do miasta, by zrekompensowało nam proporcjonalną część wydatków. I to nie podlega chyba żadnej dyskusji, a pan wicedyrektor jest temu przeciwny” – powiedział starosta radomskiego Mirosław Ślifirczyk i dodał: – „Jest tutaj jakby sprzeczność lojalności pracownika z lojalnością polityka. A pan wicedyrektor wybrał chyba wersję lojalności politycznej”.

Starosta przypomniał też, że gdy kilka lat był spór powiatu i miasta o finansowanie PUP, to sąd rozstrzygnął jednoznacznie na korzyść powiatu.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Poprzedni artykułZakaz podawania informacji o PO? Dziennikarka odchodzi z Polskiego Radia
Następny artykułKompromitacja Zalewskiej. Pedagog pisze list