Czy radny Prawa i Sprawiedliwości z gminy Bliżyn Jarosław Bednarz odpowie za kłusownictwo i nielegalne posiadanie amunicji? O sprawie, którą bada policja, informuje Echo dnia.

Straż Łowiecka na posesji samorządowca znalazła zastawioną pułapkę na drapieżne ptaki, trzy sztuki wnyków, oraz 10 sztuk amunicji kalibru 12 i 16 milimetrów. Do odkrycia doszło 12 lutego przypadkiem, podczas rutynowego patrolu w bliżyńskich lasach, związanego z zagrożeniem afrykańskim pomorem świń. Strażnicy Leśni i Policja prowadzą wzmożone działania. Tego dnia na skraju wsi Kucębów, między budynkami zobaczyli pułapkę na jastrzębie – informuje Echo Dnia.

Reklamy

„Tak zwany kosz jastrzębi, typowe narzędzie kłusownicze. W środku jako przynęta znajdował się żywy gołąb. Ślady od kosza prowadziły do jednej z posesji. Zastaliśmy tam około 50-letniego mężczyznę. Przyznał się od razu, że pułapka należy do niego. Łapał koty? Wyjaśnił, że łapał koty” – opowiada w rozmowie z dziennikarzami strażnik.

Funkcjonariusze zaczęli przeszukanie obejścia. W stolarni znaleźli kilka zaplecionych ze stalowej linki wnyków na zwierzynę, a potem 10 naboi – fabryczna amunicja myśliwska z Pionek.

Jak się okazało, mężczyzna, na posesji którego znaleziono amunicję i narzędzia kłusownicze to radny gminy Bliżyn, członek Prawa i Sprawiedliwości. „Jarosław Bednarz, bo o niego chodzi, zgodził się na podanie jego nazwiska” – informuje Echo dnia i dodaje, że polityk nie chciał komentować sprawy, bo jest ona wyjaśniania.

Bednarz został niedawno podczas sesji samorządu odznaczony przez wicewojewodę świętokrzyskiego Andrzeja Bętkowskiego Krzyżem Zasługi. Polityk jest szefem powiatowych struktur Prawa i Sprawiedliwości i wie o zdarzeniu. „Badam sprawę. Nie wiem, czy chodzi tu o radnego, czy bardziej o jego ojca. Kłusownictwo – może to za duże słowo. Była jakaś łapka na jastrzębie. Nie chcę tłumaczyć tego człowieka, ale muszę się zapoznać z faktami. Straż Łowiecka mi podlega, niezwłocznie zapoznam się ze szczegółami” – powiedział wicewojewoda w rozmowie z dziennikarzami.

Jak twierdzi policja właściciel posesji został przesłuchany i złożył wyjaśnienia. Zebrane materiały przesłano do Prokuratury Rejonowej w Skarżysku, z wnioskiem o wszczęcie śledztwa pod kątem kłusownictwa i nielegalnego posiadania amunicji. Jeśli prokuratura uzna, że posiadaczem nielegalnych przedmiotów jest radny Bednarz i postawi mu zarzuty, samorządowcowi grozić będzie nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności za samą amunicję. Może też stracić mandat.

Źródło: Echo Dnia

Poprzedni artykułKompromitacja Polskiej Fundacji Narodowej. O dobrą opinię o Polsce dbają plagiatem
Następny artykułWpadka Czarneckiego. Nie wie z kim pozuje do zdjęcia