Antoni Macierewicz zanim 9 stycznia tego roku został zdymisjonowany, zdążył rozdać swoim niemałe pieniądze! jak ustalił „Super Express”, q pięć dni roboczych 2018 r. wydał 81 tys. zł na nagrody!

„W 2018 r. w urzędzie MON wypłacono nagrody o łącznej kwocie 81 tys. zł” – poinformowało biuro prasowe resortu pisząc, że „Nagrody przyznał poprzedni minister obrony narodowej oraz poprzedni dyrektor generalny MON”. To rekordowe tempo, bo w styczniu Macierewicz rządził tylko przez 5 dni roboczych! Kto dostał nagrody? Ówczesny dyrektor generalny Bogdan Ścibut, pracownicy gabinetu politycznego Macierewicza, w którym pracowało sześć osób, a także pracownicy służby cywilnej. nagrodzono ich za „duży wkład pracy i osobiste zaangażowanie w realizację zadań służbowych”.

Reklamy

„To chyba żart! Trzeba powiedzieć, że panowie mają rozrzut. Zwłaszcza rażą mnie nagrody dla gabinetu politycznego. To ludzie, którzy mają służyć, a nie wypatrywać okazji, żeby się załapać na większą kasę. Z drugiej strony czemu się dziwić – to standardy Antoniego Macierewicza i całego PiS. Im nie chodzi o Polskę. Są jak jedna wielka pijawa, która przyssała się do publicznych pieniędzy i ciągnie, ile może” – skomentował poseł PO Krzysztof Brejza.

A my znów przypominamy, że od stycznia najniższa pensja krajowa wynosi 2100 zł.

Źródło: Super Express

Poprzedni artykułPrestiżowa porażka rządu Morawieckiego. Bez ważnych przedstawicieli w UE
Następny artykułWiceprezes PiS zarzekał się, że nie wziął nagród. Okazuje się, że dostał kilkadziesiąt tysięcy