61 proc. głosów zdobył w niedzielnych przedterminowych wyborach wójta Nadarzyna Dariusz Zwoliński, reprezentant lokalnego komitetu poparty przez PSL. Pokonał tym samym Dariusza Nowaka z PiS, który kierował gminą od początku roku jako rządowy komisarz.

PKW podaje, że frekwencja wyborcza w Nadarzynie wyniosła 58 proc. Na blisko 6,2 tys. oddanych głosów, 3,8 tys. dostał Dariusz Zwoliński, dyrektor lokalnego ośrodka sportu, który cieszył się poparciem urzędników i części radnych. Zdecydowanie wyprzedził Dariusza Nowaka z PiS, który dostał niecałe 2,3 tys. głosów.

Reklamy

Jaki pisze Gazeta Wyborcza Nowak formalnie też startował jako reprezentant lokalnego komitetu, ale był postrzegany jako kandydat PiS. wszystko dlatego, że to szef struktur PiS w powiecie pruszkowskim, a w Nadarzynie rządził od stycznia jako rządowy komisarz. Stanowisko objął po śmierci dotychczasowego wójta Janusza Grzyba, który rządził w gminie przez 19 lat.

Nowak już kilka dni po objęciu urzędu wyrzucił z pracy wicewójta, sekretarz gminy oraz dyrektorkę ośrodka kultury. Tę ostatnią za to, że nie chciała podać wysokości honorarium dla nielubianej przez prawicę piosenkarki Natalii Przybysz. Dyrektorka zasłaniała się tajemnicą kontraktu.

Dariusz Zwoliński był reprezentantem lokalnego komitetu, ale miał poparcie PSL.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Poprzedni artykułWidzowie masowo uciekają od TVP. Oglądalność Wiadomości na dnie
Następny artykułWojewoda przegrywa w sądzie z marszałkiem województwa. W tle próba obsadzenia stołków ludźmi PiS?