Klub PSL-UED składa w Sejmie projekt ustawy o sołtysach i radach sołeckich, który przewiduje wzmocnienia ich pozycji – informuje Polska Agencja Prasowa. Wszystko przed dniem sołtysa, który przypada 11 marca.

„To wszystko po to, aby podziękować człowiekowi, który odpowiada za los swojej małej wspólnoty” – podkreślił poseł Piotr Zgorzelski na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie. Przed dniem sołtysa „PSL-UED składa ponownie już wcześniej odrzucony przez PiS projekt ustawy o sołtysach i radach sołectw” – oświadczył poseł. Projekt przewiduje, że czynności, które wykonują sołtysi mają charakter zadań publicznych. Poseł podkreślił, że dotyczy on także wynagrodzenia dla sołtysów.

Reklamy

„Mamy tutaj na myśli połowę najniższego wynagrodzenia, co jednocześnie skutkuje przystąpieniem sołtysów do systemu emerytalno-rentowego” – podkreślił Zgorzelski.

Sołectwo może zostać powołane z inicjatywy rady gminy lub jej mieszkańców. Organem uchwałodawczym w sołectwie jest zebranie wiejskie, natomiast organem wykonawczym sołtys, którego wspiera rada sołecka. Sołectwo jako jednostka pomocnicza rady gminy nie ma osobowości prawnej.

W uzasadnieniu do projektu posłowie PSL napisali, że konieczne jest „dookreślenie” roli sołtysa oraz uwzględnienie faktu, że wykonywane przez niego zadania mają charakter zadań publicznych.

W projekcie zaproponowano, by rada gminy ustanawiała zasady na jakich sołtysom oraz członkom rady sołeckiej będzie przysługiwała dieta lub zwrot kosztów podróży służbowej. Ludowcy chcą, żeby niezależnie od tego, sołtysom przysługiwało wynagrodzenie związane z pełnioną funkcją, w wysokości połowy minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w Polsce.

Według posłów PSL na wzmocnieniu roli sołectw zyskają lokalne wspólnot, które będą miały szersze uprawnienia w pozyskiwania pozabudżetowych środków na wykonywanie planowanych zadań.

Źródło: PAP

Poprzedni artykułRatownicy medyczni stawiają ultimatum rządowi. Panika w Ministerstwie Zdrowia?
Następny artykułRaportu Macierewicza o Smoleńsku nie będzie. Porażka podkomisji PiS