Dom wart ponad milion, ogromna pensja. Skromne życie wiceministra kuktury

„Jak ktoś się decyduje na aktywność polityczną i odnosi w tej aktywności sukcesy, to musi się nastawić na życie na przyzwoitym poziomie pod względem materialnym, ale skromne” – powiedział w radiu Zet wiceminister kultury Jarosław Sellin. Dziennikarze postanowili przyjrzeć się skromnemu życiu ministra Sellina.

Według jego oświadczenia majątkowego za 2016 rok, minister zarabia ponad 16 tys. złotych miesięcznie, posiada dwie toyoty, 270-metrowy dom o wartości 1,2 mln złotych i 67-metrowe mieszkanie. „Ja uważam, że jak ktoś się decyduje na aktywność polityczną i odnosi w tej aktywności sukcesy, czyli zdobywa jakąś pozycję polityczną, to musi się nastawić na życie na przyzwoitym poziomie pod względem materialnym, ale skromne. (…) Uważam, że tak powinno być w kraju na dorobku, bo ciągle takim krajem jesteśmy, żeby też nie drażnić opinii publicznej. Więc ja nie narzekam, jeśli chodzi o zarobki” – podkreślił Sellin.

Czy to próba zatarcia niemiłego wrażenia jakie wywarły wypowiedzi Jarosława Gowina i Adama Bielana? Pierwszy stwierdził, że gdy był ministrem nie starczało mu do pierwszego. Drugi przyznał, że „gdyby żona nie zarabiała, to przy dwójce dzieci byłoby już gorzej w Warszawie, bo koszty życia w stolicy są nieporównywalnie większe niż w innych miastach”.

My tylko przypominamy, że najniższa pensja krajowa to 2100 zł, a najniższa emerytura to ok. 1000 zł.

Źródło: Radio Zet

Podziel się swoją opinią!


Co o tym sądzisz?
  • Fascynacja
  • Szczęście
  • Smutek
  • Złość
  • Znudzenie
  • Strach

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o