Oświadczenie na portalu PiS. Żona jest osobą publiczną czy nie jest?

Na portalu PiS Olsztyn pojawiło się oświadczenie Luizy Kossakowskiej – żony Posła Wojciecha Kossakowskiego. Dotyczy ono sprawy złamania zakazu handlu w niedzielę.

Oto treść oświadczenia.

Reklamy

„19 MARCA 2018
Szanowni Państwo

Nie wyrażam zgody, aby publikować informacje dotyczące mojej osoby. Nie jestem osobą publiczną i przysługuje mi prawo ochrony mojego życia prywatnego.
Nadmienię tylko, iż informacje opublikowane w sieci internetowej na temat mojej działalności są nieścisłe a na niektórych portalach, nawet nieprawdziwe.
W związku z hejtem, jaki dotknął mnie i moją rodzinę podjęłam decyzję o podjęciu kroków prawnych. Jestem kobietą, która prowadzi swój biznes od przeszło dekady. Prowadziłam go, zanim mój mąż został posłem. Jestem kobietą aktywną, samoutrzymującą się i lubiącą swoją pracę.
Ustawa dopuszcza możliwość handlu w niedzielę, jeżeli za „ladą” stanie właściciel. Informacja o tym, że była ze mną pracownica (18 marca) jest informacją nieprawdziwą. W pierwszą niedzielę, która była już objęta ustawą, sklep był zamknięty, mimo iż jako właścicielowi wolno było mi pracować. 18 marca włączył się alarm, co może potwierdzić firma ochraniająca sklep. W związku z awarią alarmu udałam się do swojego sklepu, aby sprawdzić, co się dzieje. Nadmieniam, iż sklep zawsze czynny jest od godziny 9, ja pojawiałam się po godz. 8. W międzyczasie do sklepu weszli klienci i ich obsłużyłam, do czego miałam prawo. Po godz. 9 sklep został zamknięty. Nieprawdą jest jakoby była w sklepie dziennikarka (kobieta) WP.pl (jak podają media). Moje informacje zostaną potwierdzone monitoringiem, a całe zajście jest widoczne na kamerze. Nagrania posłużą jako dowód w sprawie sądowej, przeciwko mediom, które w mojej ocenie dopuściły się hejtu na moją rodzinę. Jesteśmy kochającą się rodziną, każde z nas ma różne poglądy. Bardzo proszę nie utożsamiać mnie z żadną partią, gdyż jestem osobą apolityczną.
Jako media bardzo często podkreślają Państwo, jak ważna jest rola kobiety w Polsce. Krzyczycie o równouprawnieniu i wolności, dlaczego więc stawiacie mnie, jako żonę posła w szeregu jakbym miała być ubezwłasnowolniona czy podporządkowana poglądom męża, czy partii. Dlaczego zabraniają mi Państwo jako media decydowania o sobie? Walczycie medialnie o przestrzeganie prawa, a stawiacie mi zarzut z jego przestrzegania. Czy gdybym nie była żoną posła, też byście się zainteresowali moją osobą i urządzili mi taką promocję w mediach? W mojej ocenie dyskryminujecie mnie jako kobietę.

Z serdecznym pozdrowieniem

Luiza Kossakowska

P.S. Nie wyrażam zgody na skracanie mojej wypowiedzi. Oświadczenie może być opublikowane tylko w całości. Dalszy kontakt ze mną będzie możliwy już tylko poprzez mojego mecenasa.”

Dla nas fascynujące jest to, że osoba, która twierdzi, że nie jest osobą publiczną publikuje oświadczenia na portalu partii politycznej.

Źródło: PiS Olsztyn