Koszmar Kaczyńskiego. Czarny strajk kobiet już jutro

23 marca w Warszawie obywatele po raz kolejny zaprotestują przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Czarny piątek to odpowiedź na pozytywne zaopiniowanie w Sejmie projektu ustawy „Zatrzymaj aborcję”. Reakcja środowisk feministycznych była natychmiastowa.

Czarny Piątek odbędzie się głównie w Warszawie, choć niewykluczone są również lokalne demonstracje. Strajk w stolicy jest planowany na godzinę 16.00. Na razie trasa przejścia protestujących nie jest znana. Na ten moment na Facebooku 23 tys. osób zadeklarowało swoje uczestnictwo, a 45 tys. oznaczyło siebie jako „zainteresowanych”.

Reklamy

Czarny Piątek wspierają m.in. Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej, a także Robert Biedroń, prezydent Słupska. Wsparcie wyraziły również Akcja Demokracja i środowiska studenckie.

Wszystko zaczęło się od komunikatu wydanego 14 marca przez Konferencję Episkopatu Polski, w którym ponaglano władzę do rozpoczęcia prac nad projektem „Zatrzymaj aborcję”. Odbiera on kobietom prawo do aborcji w przypadku płodów z nieusuwalnymi wadami. Jednocześnie nie przewiduje żadnej formy pomocy dla rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi. PiS skierował projekt pod obrady komisji 19 marca. Dzień wcześniej, w niedzielę, pod kuriami w całej Polsce odbyły się demonstracje przeciwko projektowi. Protestujący trzymali w rękach wieszaki, symbol niebezpiecznych aborcji dokonywanych przez zdesperowane kobiety. Ostatecznie projekt „Zatrzymaj aborcję” otrzymał pozytywną opinię ze strony Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Źródło: Gazeta Wyborcza, Facebook