Radni PiS okłamali mieszkańców? Chodzi o ważną drogę w Białymstoku

„Najzwyczajniej w świecie nas okłamali” – mówi w rozmowie z poranny.pl Maciej Rowiński-Jabłokow, twórca facebookowego profilu „Ręce precz od Dojlid” i jak zapewnia zamierza prosić o pomoc konserwator zabytków. Chodzi o drogę, która ma przebiegać po bagnach na zapleczu Pałacu Hasbacha.

Pomysł był taki, by kierowcy wyjeżdżający z miasta w stronę Hajnówki nie musieli odbijać w prawo przy Sklejkach tylko mogli pojechać prosto przedłużeniem ul. Branickiego. Z drogi skorzystałyby też tiry wjeżdżające do miasta, które skręciłyby w prawo w ul. Ciołkowskiego i pojechały w w kierunku Kuźnicy lub odbiłyby obwodówką na Warszawę. W poprzedniej kampanii wyborczej radni PiS popierali takie rozwiązanie. „Teraz okazuje się, że nas okłamali” – mówi Maciej Rowiński-Jabłokow.

Reklamy

Okazuje się, że na ostatniej sesji klub PiS, ale też radni wszystkich innych opcji (przy głosie wstrzymującym Wojciecha Koronkiewicza z SLD) odrzucili poprawkę do projektu studium zagospodarowania przestrzennego mówiącą o powstrzymaniu budowy drogi. „Rozmawialiśmy na ten temat nie tylko z mieszkańcami Dojlid, ale też Dojlid Górnych i osiedla Nowe. Wskazywali, że ruch z miasta powinien był wyprowadzany jak najszybciej, czyli nie przez ul. Kuronia, Mickiewicza i Ciołkowskiego, ale właśnie planowaną drogą przez Dojlidy. Stanowisko takie popiera zresztą Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad” – powiedział Mariusz Gromko z PiS.

„Ręce precz od Dojlid” ratunku upatruje w nowej wojewódzkiej konserwator zabytków Małgorzacie Dajnowicz. – Złożymy do niej prośbę o wpis do rejestru zabytków całego obszaru urbanistycznego – mówi Maciej Rowiński-Jabłokow.

Źródło: poranny.pl