Blisko 300 tysięcy dla przyjaciółki Kaczyńskiego. Skromność i umiar według PiS

Janina Goss – przyjaciółka rodziny Kaczyńskich za rządów PiS trafiła do rad nadzorczych dwóch spółek. Jak wylicza portal OKO.press w Polskiej Grupie Energetycznej zarobiła przez niespełna dwa lata 123 tys. złotych, a w Banku Ochrony Środowiska, w półtora roku – 158 tys. złotych.

„Jest także zjawisko powszechne, które można traktować jako swego rodzaju matkę innych niesprawiedliwości. Tym zjawiskiem jest korupcja, nepotyzm, kolesiostwo, które rozlało się dzisiaj po kraju, w rozmiarach przedtem nieznanych” – mówił w 2013 roku, o rządach PO-PSL prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, którego słowa przypomina portal.

Reklamy

1 marca 2016 roku, cztery miesiące po wygranej PiS w wyborach parlamentarnych, wieloletnia przyjaciółka domu Kaczyńskich i zaufana współpracownica Jarosława Kaczyńskiego w PiS, została powołana do rady nadzorczej kontrolowanej przez państwo Polskiej Grupy Energetycznej SA, jednej z największych firm energetycznych w Polsce. Cztery kolejne miesiące później weszła także do rady nadzorczej Banku Ochrony Środowiska SA. Głównym akcjonariuszem banku jest Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, któremu szefuje wieloletni współpracownik Kaczyńskiego (a także Goss) – Kazimierz Kujda.

W niespełna dwa lata w radach nadzorczych tych dwóch spółek Goss zarobiła łącznie 281,3 tys. złotych. Polska Grupa Energetyczna wypłaciła jej: w 2016 roku, za 10 miesięcy zasiadania w radzie – ponad 44 tys. złotych, a w 2017 roku – blisko 79,3 tys. złotych. Z Banku Ochrony Środowiska otrzymała: w 2016, za pół roku pracy w radzie – 54 tys. złotych, a 2017 roku – 104 tys. złotych.

Z wykształcenia Goss jest prawnikiem. Większość zawodowego życia (lata 1968-90) przepracowała w Spółdzielni Spożywców Społem. W latach 1991-2003 była radcą prawnym w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska w Łodzi. Od 2003 jest na emeryturze.

Po raz pierwszy zrobiło się o niej głośno za poprzednich rządów PiS, gdy w 2006 roku została członkiem rady nadzorczej TVP SA. Zasiadała w niej do 2009 roku. W latach 2009-10, dzięki międzypartyjnym układankom, zasiadała  w radzie nadzorczej Polskiego Radia.

Udzieliła też 200 tys. pożyczki Jarosławowi Kaczyńskiemu na leczenie matki i opiekę pielęgniarską dla niej. Według ostatniego oświadczenia złożonego przez Kaczyńskiego w kwietniu 2017 roku – pozostawało mu jeszcze do spłaty 45 tys. złotych.

Na początku marca, informując o zarobkach Goss w PGE, „Super Express” pisał: „Pożyczyła prezesowi i teraz zarobiła 80 000 zł”. Jarosław Kaczyński  przesłał wówczas sprostowanie – że sugestia, iż „obecne zatrudnienie i zarobki Pani Janiny Goss w spółce Skarbu Państwa PGE jest powiązane z uprzednim udzieleniem przez Janinę Goss pożyczki dla Jarosława Kaczyńskiego” jest nieprawdziwa, gdyż „Jarosław Kaczyński nigdy nie decydował, ani nie wpływał na zatrudnienie Janiny Goss lub jego warunki” – napisał prezes PiS.

Źródło: OKO.press